- Widać było głód piłki u chłopaków – twierdzi trener NKP, Marek Żołądź. - Chłopaki żwawo poruszali się po boisku, ale brakowało konsekwencji w założeniach taktycznych. Taki radosny futbol, dużo biegania i chaosu. To dopiero pierwsze spotkanie, chciałem by się wyszumieli. Nasza dominacja nie podlegała dyskusji. Oprócz czterech sytuacji, z których zdobyliśmy gole, mieliśmy jeszcze pięć stuprocentowych okazji. Grałem na dwie jedenastki, by wszyscy pograli. Zabrakło kontuzjowanych – Trutego, K. Dudka i Hajnosa oraz Komorka, który wyjechał na narty. Nowy nabytek miał już wcześniej zaplanowany urlop. Obserwowany Michał Czubin z Jordanowa, uczeń SMS Kraków.
Podhale w najbliższą środę rozegra dwa spotkania - z Limanovią i Wejherowem. Będzie to taki mini- turniej, każdy z każdym rozegra mecz. Początek planowany na godzinę 17.
- Na testach są młodzi chłopcy. Na razie trudno powiedzieć, czy będą przydatni zespołowi. Potrzebują czasu - powiedział trener Jarmuty, Jerzy Grabara.
W jego zespole nie wystąpili M. Pietrzaka, Pawełczak, Ł. Wiercioch i Bobak.
NKP Podhale – Jarmuta Szczawnica 4:1 (1:0)
Bramki: Hałgas, Świerzbiński, Pietrzak, Krzystyniak – Mlak.
Podhale: G. Antolak – Anioł, Gąsiorek, Urbański, Bobak, Bielański, Hałgas, Gogola, Misiura, Czubin, Mroszczak ( I połowa); Kowalczuk – Janasik, Krzystyniak, Urbański, Augustyn, Lichacz, Hałgas, Świerzbiński, Stanczak, Czubin, Pietrzak (II połowa).
Jarmuta: Wójcikiewicz – K. Ciesielka, Babik, Diop, Jasiurkowski, Labidi, Hrydziuszko, Mlak, Kozielec, Waligóra, W. Wiercioch a także Borucki, D. Ciesielka, Szczepaniak i dwóch testowanych graczy.
Stefan Leśniowski










