23.01.2015 | Czytano: 628

Dwa punktowane miejsca

Nie możemy się doczekać sukcesu polskich biathlonistów. Jak dobrze strzelają, to narty nie jadą, albo odwrotnie. Dzisiaj w sprincie podczas zawodów Pucharu Świata w Anterselvie najlepsza z Polek Weronika Nowakowska Ziemniak uplasowała się na dziewiątym miejscu.

Na pierwszym strzelaniu Polka była bezbłędna, a dzięki dobremu biegowi znalazła się w czołówce na punkcie pomiaru czasu. Nadzieje na pierwsze podium prysły po pudle na drugim strzelaniu. Dodatkowe 150 metrów to kara za jeden strzał za tarczę. Polka w biegu na dochodzenie wystartuje w 20 - sekundową stratą do trzeciej Niemki Laury Dahlmeier.

W punktującej „trzydziestce” znalazła się jeszcze Monika Hojnisz. Dwa pudla na strzelnicy i 1:56.0 straty do triumfatorki Darii Domraczewej. Białorusinka znokautowała rywalki. Liderka klasyfikacji PŚ Finka Kaisa Makarainen, która była druga, straciła 26.9 sek. A trzecia Dahlmeier przybiegła do mety po ponad 50 sekundach!

W biegu na dochodzenie zobaczymy jeszcze Magdalenę Gwizdoń, która zajęła 45 miejsce. Jedno pudło, słaby bieg i strata ponad 2 min. 15 sekund do Domraczewej. Kwalifikacji nie wywalczyły Karolina Pitoń (65 miejsce) i Krystyna Pałka Guzik (75). Obie wykonywały trzy dodatkowe rundy po 150 metrów.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama