- Naprawdę wynik jest drugorzędną sprawą – podkreśla trener Piotr Pagacz. –Chciałem ich zobaczyć bitnych na boisku, walczących o każdą piłkę, żeby widz, który przyszedł, miał satysfakcję z oglądania meczu. Słabo i bez wiary zagrali chłopcy. Ta sytuacja ma głębsze dno, ale nie pora o tym jeszcze mówić. Przyjdzie na to czas. Skoczyłem na głęboką wodę, ale najcenniejsze jest to, że siatkówka jest w Nowym Targu i cieszy się sporym zainteresowaniem. Muszę się pogodzić z tym co jest.
W 73 minuty juniorzy z Andrychowa pokazali na czym polega ta gra. Już po pierwszych odbitych piłkach widać było, że goście od dziecka mają do czynienia z siatkówką. Sposób poruszania się po boisku, umiejętność ustawienia się do przyjęcia, świetnie ułożona ręka, zagrywka kierunkowa, spryt w obronie i na siatce. Każdą niemal piłkę podbijali. Atakowali po prostej, po skosie w 9 metr, jak trzeba było to plasowali piłkę, ale cwaniacko przerzucali za blok. Libero gibki, zwinny, zresztą pozostałym też nic nie brakowało. Niski wzrostem Wojtal gnębił nowotarżan zagrywką. Dziewięć asów gości, przy zerze gospodarzy. W bloku też nie istnieliśmy, ani jednego punktu nie zdobyliśmy tym elementem. 16 punktów otrzymaliśmy od przeciwnika za darmo, po błędach serwisowych, ale oni nie wstrzymywali ręki. Jeśli nie popełnili błędu, to piłka albo bezpośrednio wpadła w parkiet, albo przyjęcie nie było idealne. Szwankowało rozegranie. Często skrzydłowi wyrzucani byli za antenkę.

- To jest różnica między ośrodkami, które szkolą młodzież, a Gorcami, które 25 lat temu wykreśliły siatkówkę – mówi Piotr Pagacz. – Nie miałem wyboru, musiałem z kimś zacząć, bo gdybym tego nie zrobił, to nadal bylibyśmy biała plamą na siatkarskiej mapie. Gdyby było więcej wygranych, to lepszy byłyby duch w zespole. Przeciwnik świetnie się asekurował i bronił. Nie popełniał głupich błędów, których my mieliśmy bez liku. W pewnym momencie w drugim secie wchodzi na zagrywkę Kroma i wali w półsiatki. Wchodzi Pawlik i posyła piłkę 2 metry w aut. Jest po secie. Żal mi kibiców, bo mam dla nich wielki szacunek.
Gorce McArthur Nowy Targ – MKS Andrychów II 3:0 (23:25, 18:25, 18:25)
Przebieg meczu
I set: 5:3, 6:10, 10:15, 14:20, 23:25.
II set: 1:5, 7:10, 9:15, 15:20, 18:25
III set: 5:1, 10:8, 14:15, 16:20, 18:25
Asy: 0:9
Bloki: 0:5
Błędy serwisowe: 11:16
Gorce McArthur: Pawlik, Łabuz, Leja, Gut, Majewski, Kroma, dziedzic (libero) oraz Żegleń.
MKS: Pstrowski, Margon, Bochenek, Pochopień, Wojtal. Kotlarski, Świątek (libero) oraz Sasak.
Tekst Stefan Leśniowski
Foto Andrzej Pabian










