14.01.2015 | Czytano: 500

Katastrofa na strzelnicy

Na siódmym miejscu zakończyły sztafetę polskie biathlonistki, podczas zawodów Pucharu Świata w Ruhpolding. Znowu zawiodły na strzelnicy.

Na pierwszej zmianie świetnie biegła i strzelała (jeden dobierany nabój) pobiegła Monika Hojnisz. Polki zaczęły fantastycznie, biegły na medalowej pozycji! Dawno tak dobrze nie było. Ale radość nie trwała długo. Gdy na trasę wyruszyła Magdalena Gwizdoń, to jeszcze nic złego się nie działo, dopiero na strzelnicy była katastrofa. Zaliczyła dwa pudła, a potem była karna runda w stójce. Na półmetku plasowaliśmy się dopiero na 9 pozycji ze stratą ponad 2,5 minuty do liderujących Czeszek.

Nadzieje na dobry rezultat przywróciła Weronika Nowakowska Ziemniak. Dzięki dobremu występowi (jeden strzał niecelny) udało nam się wskoczyć na szóstą pozycję. Na ostatnią zmianę wyruszyła Krystyna Pałka Guzik i… rozpoczęła od czterech pudeł i jednej karnej rundy. Nawet bezbłędne strzelanie w pozycji stojącej nie pomogło utrzymać szóstej lokaty. Strata 4:14.4 do triumfującej ekipy Czech.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama