06.01.2015 | Czytano: 541

Staręga zaimponował

Maciej Staręga z dziewiątym czasem awansował w szwajcarskim Val Muestair do półfinału sprintu techniką dowolną, który jest trzecim etapem narciarskiego cyklu Tour de Ski. W eliminacjach najszybszy był Norweg Petter Northug. Polak stracił do niego 5.91 sek.

Zaimponował Staręga w ćwierćfinale. Od startu nie pozwalał rywalom na odjazd. Biegł na czwartej pozycji, na podbiegu wyszedł na trzecią pozycję. Za moment znakomicie zaatakował po wewnętrznej i wyszedł na drugą pozycję. Kapitalnie finiszował i wygrał bieg. Polak sprawił bardzo miłą niespodziankę kwalifikując się półfinału.

W nim Biełow wszystkim odskoczył, był poza zasięgiem. Staręga biegł za plecami Szweda. Dzielnie walczył na finiszu, ale nie dał mu rady, był trzeci. Z czasem też nie wszedł do finału, miał siódmy rezultat. To najlepszy wynik w karierze Polaka.

Słabiej spisali się pozostali reprezentanci Polski, nie przebrnęli kwalifikacji. Maciej Kreczmer był 53 – strata 12.47 straty, 76. Sebastian Gazurek ze stratą 16.59, a Jan Antolec 78 ( starta 18.20).

W finale najszybszy okazał się Włoch Federico Pellegrino. Drugi Norweg Petter Northurg, a trzeci jego rodak Martin Johansrund Sundby.

Stefan Leśniowski

 

Komentarze







reklama