21.12.2014 | Czytano: 476

Ćwierćfinał to maksimum

Tylko Maciej Staręga przebrnął przez kwalifikacje w biegach sprinterskich Pucharu Świata w Davos. Gorzej wypadły panie, którym zdecydowanie zabrakło do kwalifikacji.

W kwalifikacjach mężczyzn Staręga miał 26 czas i awansował do ćwierćfinału. Pozostali Polacy nie spisali się już tak dobrze – Sebastian Gazurek i Jan Antolec stracili po kilkanaście sekund i uplasowali się kolejno na 71 i 73 pozycji.

Maciej Staręga miał problemy w swoim biegu i ostatecznie razem z Simone Urbanim został z tyłu. Później wyprzedził Włocha, ale 5 miejsce nie mogło dać Polakowi nic. Nasz jedynak pożegnał się zatem z rywalizacją już na tym etapie.

Z bardzo dobrej strony w biegu Polaka pokazał się natomiast Federico Pellegrino, który zostawił wszystkich daleko w tyle. Włoch triumfował także w finale

Z dwójki naszych zawodniczek lepiej pobiegła Ewelina Marcisz, która zajęła 38 miejsce. Na 50 pozycji zawody zakończyła Sylwia Jaśkowiec. Obie oczywiście nie zakwalifikowały się do dalszego etapu zawodów. Triumfowała kolejny raz Marit Bjoergen.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama