Dzień wcześniej pojechał słabiej i skalsyfikowany został na 17 pozycji. Stracił do zwycięscy, Amerykanina Tima Kelley’go - 3.25 sek. Amerykanin do zwycięstwa potrzebował czasu 1:54.92 w dwóch przejazdach. Również drugie zawody padły jego łupem. Tym razem pokonał trasę z slalomowymi tyczkami w łączonym czasie 1:53.12. Jasiczek stracił do niego 2.14 sek.
Drugi nasz reprezentant Andrzej Dziedzic również lepszy strat zanotował w drugim dniu. W pierwszym był 40 i stracił do triumfatora 11.46 sek. Nazajutrz ukończył slalom na 19 miejscu ze stratą 6.04 sek.
Stefan Leśniowski










