01.12.2014 | Czytano: 520

Było „grzanie”

Polskie biathlonistki w zawodach Pucharu IBU w Beitostolen szlifowały formę przed startem w Pucharze Świata, który rozpoczyna się już w najbliższy wtorek. Przygrywka wypadła całkiem nieźle.

Weronika Nowakowska Ziemniak w sprincie okazała się na najlepsza. Miała tylko jedno pudło na strzelnicy. Drugiego dnia była trzynasta. Zwyciężyła bezbłędna na strzelnicy Rosjanka Jewgienia Seledsowa.

- Najważniejsze, że jest „grzanie” na trasie, więc z optymizmem patrzę w przyszłość – powiedziała Polka.

W zawodach startowała również młodzież trenera Tomasza Sikory i debiutującymi w seniorskiej kadrze Anną Mąka i Kinga Mitoraj. Pierwsza zadebiutuje w zawodach Pucharu Świata. Bezbłędne strzelanie oraz niezły bieg dały jej 17 miejsce. Mitoraj podobnie jak Mąka strzelała bezbłędnie i przez dłuższy czas wydawało się nawet, że biegnie po miejsce w pierwszej dziesiątce. Skończyło się na 18 lokacie.

Startowała również Monika Hojnisz, która zajęła 44 i 17 lokatę. Anna Mąka nazajutrz (dwa niecelna strzały) finiszowała jako 33., a bezbłędna na strzelnicy Karolina Batożyńska zajęła 50 lokatę. Po bardzo udanym występie dzień wcześniej Kinga Mitoraj odpoczywała.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama