30.11.2014 | Czytano: 556

Kiepski start

W Kuusamo startowali również panowie w Pucharze Świata. Pobiegli na 15 kilometrów. Niestety nie popisali się biało-czerwoni, którzy ukończyli bieg na bardzo odległych pozycjach. Zaskoczył natomiast reprezentant gospodarzy – Iivo Niskanen, który okazał się najszybszy.

Jako pierwsi na trasę w Kuusamo wybiegli zawodnicy, który nie liczyli się w walce o najwyższe pozycje. Do nich należeli Polacy. Maciej Kreczmer i Jan Antolec pobiegli zdecydowanie poniżej oczekiwań, nie potrafiąc nawet nawiązać do czasów czołówki. Pierwszy z nich został sklasyfikowany na 59., zaś drugi na 78. miejscu. Jeszcze większego pecha miał Maciej Staręga, któremu nie udało się w ogóle ukończyć biegu.

Prawdziwe emocje rozpoczęły się dopiero, gdy na trasę wystartowali Finowie. Niepozorni Iivo Niskanen i Sami Jauhojaervi od początku biegli w bardzo dobrym tempie. Byli zdecydowanie najszybsi na wszystkich pomiarach, ustalając czasy, które później okazały się bardzo trudne do przebicia także wśród faworytów. Przedzielił ich Martin Sundby (Norwegia).

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama