Jego podopieczne zdobywają jeden punkt w kolejnym meczu w rozgrywkach czwartej ligi siatkarek. Poniosły pierwszą porażkę w sezonie, ale po bardzo zaciętym, pięciosetowym boju.
- Gospodynie preferowała sala, niewielki szkolny obiekt. Każdemu zespołowi trudno będzie stąd wywieźć punkty. Ogniwo to młody zespół, ale będzie w pierwszej trójce ligi – przekonuje trener SMS Aktywni.
Rywalki co prawda są młodą, juniorską drużyną, ale mającą w składzie dziewczęta, które od postaw uczyły się odbijania piłki. Przeszły wszystkie szczeble szkolenia młodzieżowego. To ich ogromny atut. Do tego ogrywają się w seniorskiej lidze, grając jednocześnie w lidze juniorskiej. Klub może się pochwalić z dobrej pracy z młodzieżą, zawodniczkami, które wypłynęły na głęboką wodę polskiej siatkówki. Jak choćby Dorota Ściurka, która grała w Muszyniance, a obecnie w Budowlanych Łódź.
- Piwniczna nie miała dużej przewagi – twierdzi szkoleniowiec. – O porażce zadecydowała gra na siatce. Parę nieskończonych ataków, niepodbitych piłek w obronie. W tie-breaku rywalki szybko nam odskoczyły na 9:3 i dziewczęta nie zdołały już przeciwniczki dogonić. Niemniej można być zadowolony z gry dziewcząt.
MUKS Ogniwo Piwniczna – SMS Aktywni Raba Wyżna 3:2 (25:18, 13:25, 25:19, 17:25, 15:11)
MUKS Ogniwo: Citak, Żytkowicz, Korus, Ściurka, Mamala, Górka, Marciszewska (libero) – J. Maślanka, E. Maślanka, Gądek.
SMS Aktywni: Lubińska, D. Hudomęt, Firek, Grzybacz, Talip, Stasiak, J. Hudomęt (libero) – Waśko, Jurkowska.
Tekst Stefan Leśniowski
Foto: źródło SMS Aktywni FB










