To coś nowego w jego ustach, gdyż w ostatnich latach perzy sprzęcie skoczków potwornie majstrowano. - Przed nowym sezonie wprowadzamy tylko jedną zmianę – zakomunikował. – To drobna korekta w kombinezonie. Będzie nieco szerszy. Zwiększono tolerancję, w obwodzie. U panów 1-3 cm, a u pań 2-4 cm. Zresztą już latem zawodnicy testowali nowe stroje.
Według nowych reguł między kombinezonem a ciałem może być maksymalnie trzy centymetry luzu. Poprzednio było to dwa centymetry. Niby jeden centymetr, a robi różnicę – twierdzą fachowcy od skoków.
Stefan Leśniowski










