Jego podopieczne przywożą komplet punktów z trudnego terenu. Oświęcimianki w zaległym meczu czwartej ligi pokonały mocną drużynę z Krakowa 3:1 Setbol to w większości młode zawodniczki, ale góralkom zawiesiły wysoko poprzeczkę. W każdym secie prowadziły i rabianki były zespołem goniącym. Gospodynie nie potrafiły jednak utrzymać przewagi, bo przyjezdne świetnie grały na siatce, nękały rywalki kąśliwą zagrywką, z którą miały problemy w przyjęciu. Było też sporo obron, podbić trudnych piłek, które nakręcały dziewczęta.
- Wynik nie odzwierciedla tego co działo się na boisku – twierdzi trener. – Wydawałoby się, że odnieśliśmy łatwe zwycięstwo. Tak nie było. Gospodynie zaproponowały nam trudne warunki, a myśmy je przyjęli. Było sporo walki, jak to u kobiet. Dramatyczny przebieg miał trzeci set, głównie jego końcówka. Prowadziliśmy w nim 23:20, ale gospodynie zdołały wyrównać i nawet miały piłkę meczową przy stanie 25:24. Końcówka była niezwykle ekscytująca. Udało nam się wygrać kolejne trzy piłki i rozstrzygnął spotkanie na swoją korzyść.
Setbol Oświęcim – SMS Aktywni Raba Wyżna 0:3 (20:25, 15:25, 25:27)
SMS Aktywni: Lubińska, D. Hudomęt, Warzeszak, Grzybacz, Talip, Stasiak, K. Hudomet (libero) oraz Waśko. Trener Ryszard Szawernoga.
Stefan Leśniowski










