09.11.2014 | Czytano: 901

IV liga: Uratowali remis

Przez pierwszy kwadrans zakopiańczycy grali szybko pomysłowo i zepchnęli drużynę z Rytra do głębokiej defensywy. Co więcej gospodarze co rusz stwarzali sytuacje bramkowe, ale tylko jedną z nich zamienili na gola. Już w 5 minucie przed szansą na otwarcie wyniku stanął Marcin Grela.

„Mały” taką piłkarską „ksywkę” ma starszy z braci Grelów znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Miał piłkę odbitą od murawy i postanowił przelobować bramkarza. Posłał futbolówkę nad poprzeczką. Chwilę później bo w 8 minucie M. Grela dostał prostopadłe podanie, uprzedził obrońcę i znowu zaryzykował loba. I tym razem nie trefił w światło bramki. Te dwie niewykorzystane okazję mogły się srodze zemścić na gospodarzach bo po wymianie podań pomiędzy Poczkajskim a Kosem ten drugi doszedł do sytuacji strzeleckiej. Uderzył z 7 metrów, ale Dziedzic wyszedł z bramki skrócił kąt i obronił strzał nogami. W 12 minucie kontrę zorganizowali gospodarze i po dośrodkowaniu Wesołowskiego na czystej pozycji tuż przed bramkarzem znalazł się M. Grela. Czy to nie sięgnął piłki czy skiksował fakt, że znowu bramki nie było. Minute później po znakomitym zagraniu M. Ustupskiego do M. Greli ten znowu był w sytuacji dogodnej do strzału, ale postanowił dograć piłkę na prawo do Wesołowskiego. To dośrodkowanie ręką zatrzymał Najbrener a ponieważ wszystko to działo się w polu karnym sędzia podyktował „jedenastkę”. Leniewicz zmylił bramkarza i pewnie ulokował piłkę bramce Popradu. Jeszcze w 23 minucie zakopiańczycy po faulu na Wesołowskim mieli rzut wolny, ale strzał Chrobaka trafił w mur. I od tego momentu gospodarze jakby przestali grać. Na efekty takiej postawy nie trzeba było długo czekać. Po dalekim podaniu z obrony piłka trafiła w pole karne KS Zakopane do J. Filipa. Napastnik Popradu mimo iż miał w pobliżu dwu obrońców Gubałę i Floryna zdołał odwrócić się z piłką i co gorsze dla gospodarzy uderzyć na bramkę. Strzał był celny i futbolówka wylądowała w siatce. Już do końca pierwszej odsłony spotkania gospodarze nie podnieśli się po tym ciosie, goście zresztą też im specjalnie nie zagrażali. Po przerwie pierwsi poważne zagrożenie pod bramką rywali stworzyli zakopiańczycy. Ustupski po ograniu dwu rywali dograł do Wesołowskiego i ten nawet przyjął piłkę na 7 metrze ale ze skuteczną interwencją zdążył Stawiarski. Trzy minuty później akcję wydawało się niegroźną zorganizowali goście. Piłka ze środka boiska poszła na prawe skrzydło do Dudy, który odegrał przed pole karne do Jakuba Filipa. Napastnik Popradu mimo, że znowu miał w pobliżu rywali zdecydował się na strzał i futbolówka wylądowała w okienku bramki bezradnego Dziedzica. Później gra toczyła się głównie w strefie środkowej boiska. W 75 minucie Wesołowski po ograniu dwu rywali dograł na 7 metr do Stępnia ale ten w tej dobrej pozycji chybił. W 82 minucie najpierw Poczkajski a następnie Chrobak w tzw. stuprocentowych sytuacjach nie zdobyli goli i zanosiło się na przegraną gospodarzy. Jednak na minutę przed regulaminowym czasem gry Wesołowski mimo asysty kilku rywali zdołał ich uprzedzić i wpakował piłkę do bramki drużyny z Rytra.

- Gdybyśmy na początku spotkania wykorzystali tylko połowę z doskonałych okazji do zdobycia goli moglibyśmy kontrolowalibyśmy przebieg spotkania. Przez pierwsze pół godziny graliśmy dobrze, pomysłowo, ale nieskutecznie. Nie wiem co się stało z chłopakami bo od 30 minuty to już nie był ten sam zespół. Czy to presja, czy inne powody fakt, że zamiast pewnie wygrać tylko zremisowaliśmy. To smutne, ale trzeba przeprowadzić dogłębną analizę i wyciągnąć właściwe wnioski - powiedział po meczu trener Marian Tajduś.

KS Zakopane – Poprad Rytro 2:2 (1:1)
1:0 Leniewicz 13 karny,
1:1 Jakub Filip 32,
1:2 Jakub Filip 50,
2:2 Wesołowski 89.

Sędziował: Maciej Michniak z Wadowic.
Żółte kartki: Ustupski, Frasunek, Chrobak, M. Grela – Cięciwa, Duda, Kos.
Widzów 200.

Zakopane: Dziedzic – Floryn (85 G. Grela), Murzyn, Leniewicz, Gubała, Ustupski, Drabik (62 Stępień), Frasunek, Chrobak, M. Grela, Wesołowski.
Poprad: Wróbel – Puszułka, Stawiarski, Najbrener, Cięciwa (62 Janikowski), Duda (87 Piotr Filip), M. Pawlik, K. Pawlik, Kos, Jakub Filip (71 Dziedzina), Poczkajski.

Wczorajsze spotkania w IV lidze:
Czytaj tutaj http://www.sportowepodhale.pl/index.php?s=tekst&id=8365

Tekst Ryb

Komentarze







reklama