Po pierwszych grach singlowych nowotarżanie prowadzili 3:1. Dwa punkty zdobyte zostały na pierwszym stole. Bukowski tylko seta oddał Surmie, a Wąsik po dwóch szybkich partiach, trzecią wygrał 19:17 z Oramańcem. Na pierwszym stole Kierski nie powalczył, a Klocek niesamowicie męczył się z Raczkiem i swoimi słabościami. Po nocnej zmianie w pracy nie czuł się komfortowo, ale pierwszego seta rozstrzygnął na swoją korzyść i wydawało się, że będzie lekko i przyjemnie. Tymczasem weszło kilka „świń” rywalowi i kolejne dwie partie w plecy. Potrafił się jednak zmobilizować, przełamać słabość i wygrać po zaciętym pięciosetowym boju. – Te dwa sety to była podpucha, by się rozgrzać – powiedział, gdy ciśnienie z niego opadło.
W kolejnych grach okazało się, że to nie podpucha, tylko zmęczenie pracą fizyczną. Gospodarze przegrali obydwa deble po pięciosetowej walce i mecz rozpoczynał się od nowa. Druga seria gier pojedynczych rozpoczęła się od wygranej Kierskiego, a na drugim stole Bukowski pokonał Ormańca w pięciu setach. Niestety dwa kolejne pojedynki zakończyły się zwycięstwem przyjezdnych.
Gorce Nowy Targ – ULKS Lachowice 5:5
Mikołaj Kierski – Maciej Podsiadło 0:3 (8:11, 9:11, 10:12)
Adrian Bukowski – Krzysztof Surma 3:1 (11:9, 11:9, 3:11, 11:6)
Marcin Wąsik – Bartłomiej Ormaniec 3:0 (11:2, 11:4, 19:17)
Tomasz Klocek – Marcin Raczek 3:2 (12:10, 8:11, 7:11, 11:8, 11:6)
Klocek, Bukowski – Podsiadło, Ormaniec 2:3 (12:10, 9:11, 11:8, 7:11, 8:11)
Wąsik, Kierski – Raczek, Surma 2:3 (8:11, 11:8, 11:4, 9:11, 10:12)
Kierski – Raczek 3:0 (11:4, 11:8, 11:4)
Bukowski – Ormaniec 3:2 (6:11, 11:3, 13:15, 11:3, 11:2)
Wąsik – Surma 0:3 (4:11, 10:12, 8:11)
Klocek – Podsiadło 0:3 (7:11, 4:11, 8:11)
Stefan Leśniowski










