30.07.2014 | Czytano: 1126

Zakopiańczycy kompletują skład

Zakopiańscy IV ligowcy z klubu KS Zakopane trenują już od 10 lipca a ponieważ mają ograniczone możliwości ćwiczenia na boiskach rozgrywają sparingi z drużynami przebywającymi na obozach sportowych pod Tatrami. W minionym tygodniu podopieczni trenera Jerzego Grabary grali z IV ligową Polonia Poraj (śląska IV liga), następnie z A klasowym LKS Rajsko Oświęcim a w poniedziałek z juniorami Rakowa Częstochowa.

Aczkolwiek wyniki meczów sparingowych mają drugorzędne znaczenie to jednak dają trenerom przegląd umiejętności i możliwości większej liczby piłkarzy już grających w drużynie albo aspirujących do kadry zespołu seniorów. Wszystkie spotkania zakopiańczycy rozgrywali na boisku ze sztuczną trawą zakopiańskiego COS-u. Mecz z Polonią Poraj piłkarze KS Zakopane przegrali 1:2. Prowadzenie w tym spotkaniu już na jego początku zdobyli goście. Wyrównał z rzutu karnego Fabian Leniewicz, który wreszcie zagrał w sparingu. Ślązacy drugiego gola uzyskali w 89 minucie w zamieszaniu podbramkowym. W zespole KS Zakopane z zawodników ubiegłorocznej kadry poza Leniewiczem zagrał w drugiej połowie Łukasz Stępień, który właśnie wrócił z urlopu rehabilitacyjnego. Ponadto grali testowani Wojciech Pawełczak, Michał Stasik i Jakub Gutt. Wystąpiło też kilku wychowanków klubu, którzy podjęli wyzwanie rywalizacji o miejsce w kadrze KS Zakopane. Mówiąc wprost – nareszcie. Zobaczymy tylko na ile wystarczy im chęci i determinacji. Nadal nie trenują i nie grali kontuzjowani Robert Frasunek i Andrzej Król. Brakuje też Bolesława Wesołowskiego i pragnących zmienić barwy klubowe Mateusza Babicza, oraz Mateusza Kłosowskiego. W sobotnie przedpołudnie w sparingowym meczu rywalem dla zakopiańczyków była A klasowa drużyna LKS Rajsko Oświęcim, którą do Zakopanego przywiózł były piłkarz zakopiańskich klubów Krzysztof Pękala. Nowy-stary klub Krzysztofa Pękali z początku meczu dał lekcję futbolu zakopiańczykom i prowadził już 3:0 a mógł jeszcze wyżej gdyby oświęcimianie wykorzystali rzut karny. Strzał zawodnika gości obronił jednak Daniel Paszuda. I znowu w zakopiańskiej drużynie zabrakło kontuzjowanych piłkarzy, a także zawodników, którzy w tym czasie musieli pracować, oraz tych którzy w KS Zakopane grać już nie chcą. Ostatnim sparingpartnerem dla KS Zakopane byli juniorzy Rakowa Częstochowa. Z klubu z pod Jasnej Góry na obozie sportowym przebywa w Zakopanem około 70 zawodników z roczników 1995 i młodsi. Najstarsi w niedzielę pokonali LKS Szaflary 4:1. Drużyna Rakowa złożona z zawodników z rocznika 1996-97 przegrała z KS Zakopane 0:3. Piłkarze naszego IV ligowca przewyższali juniorów z Częstochowy fizycznie i w konsekwencji wygrali pewnie i zasłużenie. Gola otwierającego wynik w tym meczu z rzutu karnego zdobył Fabian Leniewicz. Sędzia „jedenastkę” podyktował za faul na Macieju Ustupskim. Drugi i trzeci gol była autorstwa duetu Michał Drabik i Grzegorz Grela. Przy drugiej bramce asystował Drabik a piłkę głową w siatce umieścił G. Grela. Trzeci gol to z kolei asysta G. Greli i celny strzał Drabika głową w przeciwległy róg bramki w stosunku do centry. Klasyka futbolu. Po długotrwałej kontuzji 30 minut zagrał Klimek Walczak Wójciak, który stwierdził, że już nie mógł doczekać się kiedy wreszcie zagra w meczu.

Po spotkaniu z Rakowem trener KS Zakopane Jerzy Grabara powiedział: - Trenuje z nami spora grupa zawodników i to jest pozytywne. Którzy z nich wejdą do ścisłej kadry meczowej jeszcze nie wiadomo. Z pewnością naszymi zawodnikami będą poronianie: Maciej Ustupski, Michał Stasik, Grzegorz Grela i Jakub Gutt. Co do przyszłości Wojciecha Pawełczaka to sprawa jest jeszcze płynna. Jeżeli Rafał Lubiński zdecydowałby się na grę w naszej drużynie to oczywiście bylibyśmy zadowoleni. Z nieobecnych martwi nas absencja Bolesława Wesołowskiego, ale nie mamy z nim kontaktu. Pierwszy sparing zagrał długo kontuzjowany Robert Frasunek. Grał 45 minut na tyle na ile aktualnie pozwala mu organizm. Nadal jesteśmy na etapie kompletowania składu. Duża liczba trenujących zawodników pozwala mieć nadzieję, że w spotkaniach ligowych będę miał do dyspozycji wystarczającą ilość piłkarzy. Ich przydatność zweryfikują jednak mecze o stawkę.

KS Zakopane – Raków Częstochowa 3:0 (1:0)
Bramki: Leniewicz 34 karny, G. Grela 49, Drabik 62.

Zakopane: Dziedzic (46 Paszuda) – Floryn (46 Sawina), Piekarczyk (65 Waluś), Gubała (63 Berbeka), Gutt (63 Gąsienica Bednarz), Drabik (63 Galica), Leniewicz (63 Witoń), Frasunek (46 Stępień), Ustupski (46 G. Grela), Stasik (63 Lubiński), Pawełczak (63 Walczak-Wójciak).

Tekst Ryb

Komentarze







reklama