Spotkanie walki, ale szybko zdobyta bramka przez Unihoc Gazda ustawiła mecz. Przeciwnikom nie można odmówić ambicji i nieustępliwości. Podejmował próby odwrócenia losów spotkania, ale Unihoc Gazda umiejętnie kontrolował przebieg wydarzeń na boisku. Wszystkie akcje przeciwnika neutralizował w zarodku, a sam potrafił wykorzystać błędy De Lux.
Wcześniej prawo gry w półfinale wywalczyły zespoły z Waksmundu i Ostrowska. W czwartek poznamy ostatniego półfinalistę z pary VIVA Spajki – TS Patroni.
Unihoc Gazda – De Lux 3:0
Bramki: Stypuła 3.
Stefan Leśniowski










