27.07.2014 | Czytano: 1738

Kolejne sparingi

Końcówka lipca to dla podhalańskich klubów występujących od III do V ligi okres intensywnych sparingów. Niektórzy w ciągu tygodnia rozgrywają ich po kilka.

Limanovia Limanowa – Poroniec Poronin 0:1 (0:0)
Bramka: Gadzina 58.

Poroniec: I połowa: Jękot – Nowobilski, Bartos, B. Piszczek, Senderski – R. Piszczek, Lizak, Prokop, Dudzik – Wajda, Kmiecik. II połowa: Jękot – Zielonka, Bartos, Mikołajczyk, Kępa – Folwarski, Łybyk, Leszczak, Łyduch – Kaganek, Gadzina.

Nasz III ligowiec Poroniec Poronin po porażce w Ostrowsku z Podhalem Nowy Targ 2:4 w wyjazdowym spotkaniu pokonał nadal II ligową Limanovię Limanowa 1:0. Bramkę dla poronian zdobył Rafał Gadzina. Wygraną nad drugoligową Limanovią, piłkarze Porońca zrehabilitowali się za słabszy występ trzy dni wcześniej w starciu z Podhalem. Losy meczu rozstrzygnęły się w 58 min. Po akcji prawą stroną Marcina Folwarskiego i jego dośrodkowaniu na pierwszy słupek, gola zdobył Gadzina. W szeregach Porońca testowana była kolejna grupa zawodników: Przemysław Senderski (ostatnio Garbarnia Kraków), Rafał Piszczek, Piotr Wajda (ostatnio Dalin Myślenice), Sebastian Leszczak (ostatnio Kolejarz Stróże), Mariusz Łyduch (BKS Bochnia) oraz Jakub Kaganek (ostatni niemiecki LSV Neustadt/Spree). Oczywiście trener Manelski jeszcze nie zdecydował, który z tych zawodników zasili jego drużynę ale powiedział, ze pierwsze decyzje podejmie po sparingu z Huraganem Waksmund, który ma być rozegrany w piątek 1 sierpnia.


Ogniwo Piwniczna – Lubań Maniowy 1:2 (1:1)
Bramki dla Lubania: samobójcza, Kopytko.

Lubań: Świerad – Młynaczyk, Hagowski, Grzywnowicz, Ostachowski, Górecki, Darowski, Wardęga, Kucek – S. Kurnyta, Golonka oraz M. Firek, Karkula, K. Kurnyta, Ciesielka, Kopytko.

Po zwycięskim sparingu z Huraganem Waksmund piłkarze Lubania Maniowy zagrali kolejny mecz kontrolny z V ligowcem Ogniwem w Piwnicznej. Wygrał nasz IV ligowiec 2:1. To w przeciwieństwie do meczem z Huraganem było wymęczone zwycięstwo maniowian, chociaż zasłużone bo podopieczni trenera Łukasza Biernackiego byli jednak w przekroju całego spotkania zespołem zdecydowanie lepszym. Z porównaniu ze wcześniejszymi meczami w szeregach Lubania pojawił się kolejny testowany piłkarz Mateusz Młynarczyk były gracz Popradu Muszyna oraz Sandecji Nowy Sącz. Ponadto kolejny raz w maniowskim klubie zagrał testowany Daniel Kucek (ostatnio Babia Góra Lipnica Wielka) oraz Bartosz Golonka (ostatnio Gród Podegrodzie). Między słupkami bramki stanął Artur Świerad, który raczej na pewno wciąż będzie grał w Lubaniu. W środę Lubań zagra kolejny sparing a rywalem będzie drużyna ze śląskiej IV ligi Polonia Poraj.


KS Zakopane – Rajsko 3:3 (2:3)
Bramki dla KSZ: Pawełczak, Witoń, Floryn.

KSZ: Paszuda – Floryn, Gubała, Gutt, Bednarz – Witoń, Drabik, Berbeka, Ustupski – Pawełczak, Stasik oraz Dziedzic, Waluś, Grela, testowany, Walczak Wójciak.

Rywalem zakopiańczyków był występujący w oświęcimskiej A klasie zespół Rajsko, który po kilkudziesięciu minutach prowadził już 3:0 a goście mogli prowadzić jeszcze wyżej ale podyktowany rzut karny obronił Daniel Paszuda. Po przerwie było już trochę lepiej i zakopiańczycy doprowadzili do remisu a mogli nawet wygrać ten mecz. W szeregach KSZ wciąż brakowało kilku piłkarzy m.in. Bolesława Wesołowskiego, Fabiana Leniewicza, Łukasza Stępnia, Bartosza Murzyna, Mateusza Bachledy i Mateusza Kłosowskiego. Nie grali nadal kontuzjowani Robert Frasunek i Andrzej Król. Kolejny sparing zakopiańczycy zagrają 28 lipca w poniedziałek z juniorami Rakowa Częstochowa.


LKS Szaflary – Lepietnica Klikuszowa/Obidowa 7:0
Bramki: Maciaś 2, Marduła 2, Rusnak, P. Kamiński, Kłosowski.

Szaflary: Cisoń (Bużek) – Marek, Babicz, Rusnak, Baboń – P. Kamiński, Jarząbek, F. Kamiński, Gogolak – Maciaś, Marduła oraz Szczerba, Kłosowski, Handzel, Strama, Palenik.

LKS Szaflary – Raków Częstochowa (U 96) 1:4 (0:2)
Bramka dla Szaflar: Baboń.

W piątkowym sparingu piłkarze LKS Szaflary łatwo ograli Lepietnicę Klikuszowa 7:0. W tym spotkaniu wystąpili praktycznie wszyscy piłkarze klubu, którzy będą reprezentować Szaflary w rozgrywkach V ligi. W niedzielę rywalem trenerskiego duetu Stanisław Budzyk, Grzegorz Szczepaniec była drużyna juniorów Rakowa Częstochowa, która aktualnie przebywa na obozie sportowym w Zakopanem. Juniorzy okazali się bardzo wymagającym przeciwnikiem dla naszych V ligowców i pokonali na sztucznej trawie zakopiańskiego COS-u LKS Szaflary 4:1. Dwie bramki młodzi piłkarze z Częstochowy zdobyli po błędach Dariusza Babonia, który w pierwszej części meczu grał na stoperze z Mateuszem Babiczem. W drugiej połowie z zespole z Szaflar nastąpiły pewne zmiany ale nic to nie dało bo juniorzy Rakowa atakując tworzyli duże zamieszanie pod bramką Szaflar. I właśnie po takich akcjach goście zdobyli kolejne dwa gole. Przy pierwszym nie bez winy był testowany w Szaflarach były bramkarz Białych Biały Dunajec, Porońca Poronin a ostatnio Zawratu Bukowina Tatrzańska Łukasz Bużek. W końcówce spotkania Szaflary zyskały nawet spora przewagę ale z kilku okazji tylko jedną zresztą w dobrym stylu wykorzystał Baboń. Dla tego zawodnika chyba lepszą pozycja jest gra z przodu niż na obronie. Kolejny sparing Szaflary zagrają z KS Zakopane w najbliższą środę 30 lipca też na boisku ze sztuczna trawa COS Zakopane. W meczu z juniorami Rakowa Częstochowa zabrakło Piotra Kamińskiego, Kłosowskiego (jeszcze nie ma zgody klubu na przejście do Szaflar) i Joniaka (nie grał też z Lepietnicą)


W piątek Huragan Waksmund rozegrał sparing ze Skalnymi Zaskale. Wygrali A klasowi Skalni 4:1, ale trener Bartłomiej Walczak na to spotkanie desygnował do gry piłkarzy, którzy dopiero aspirują do wyjściowej V ligowej jedenastki.

Tekst Ryb

Komentarze







reklama