13.07.2014 | Czytano: 1176

Jak się nie strzela, to…

Nowotarski Mundial wyłonił pierwszych ćwierćfinalistów. Piątkowe spotkania 1/8 finału, z powodu opadów deszczu, zostały przeniesione na przyszły tydzień. Z kolei w sobotę rozegrano trzy mecze, czwarty rozegrany zostanie w tygodniu.


Dwa sobotnie spotkania dostarczyły widzom sporo emocji. W jednym, do wyłonienia zwycięzcy, potrzeba było dogrywki. Bolton przeważał, stwarzał sobie dogodne sytuacje, prowadził 1:0 oraz 2:1 i wydawało się, że nie będzie miał problemów z awansem do kolejnej rundy. Tymczasem… - Jeśli nie wykorzystuje się dogodnych sytuacji, to schodzi się z boiska pokonanym – powiedział sędzia, Jan Buczek. PDM Team na minutę przed końcem dogrywki zdobył zwycięskiego gola.

Sporo emocji było w meczu NT – Waksmund. Tutaj również losy spotkania ważyły się do ostatniego gwizdka arbitra Jana Buczka. Bardzo dobre i zacięte spotkanie, w którym o jeden gol lepsza okazała się drużyna z Waksmundu.

Za to ostatnia potyczka pomiędzy Electro i Siejącymi Popłoch była bez historii. Do przerwy było 0:4, a zaraz po przerwie prowadzący zdobyli piątego gola i… można było śmiało pójść do domu obejrzeć mecz o trzecie miejsce w brazylijskim Mundialu.

NT – Waksmund 1:2
Bramki: Stanczak – Kwak, Dudzik.

Boltn – PDM Team 2:3 po dogrywce
Bramki: Gał, Sroka – Widurski 2, Chudoba.

Electro – Siejący Popłoch 3:7
Bramki: Czubernat 2, Sarna – Nowak 2, Puławski 2, Kucek 2, Dutkiewicz.

Stefan Leśniowski

 

Komentarze







reklama