Szaflarzanie udali się na to spotkanie „gołą" jedenastką, w dodatku bez nominalnego bramkarza. Między słupkami stanął gracz z pola Dariusz Baboń (nie pierwszy raz w meczach wiosennej rundy). Co więcej w 45 minucie gry, obrońca Szaflar Krzysztof Palenik pełniący w zespole z Szaflar także rolę trenera w jednym ze starć złamał palec u ręki. Wezwano karetkę, ale zawodnik odmówił jazdy do szpitala. Wrócił na murawę w 70 min a w 90, przypieczętował czwartym golem wygraną swojego zespołu.
Victoria Witowice Dolne – LKS Szaflary 0:4 (0:1)
Bramki: F. Kamiński 43 z karnego, Joniak 75, Gogola 80, Palenik 90.
Szaflary: Baboń – Palenik, Strama, Hajnos, Marek – Gogolak, Jarząbek, F. Kamiński, Czajkowski – Maciaś, Joniak.
Tekst Ryb










