24.05.2014 | Czytano: 872

Wyjazdy po ważne punkty

Końcówka rozgrywek ligowych postawiła przed większością podhalańskich ligowców zadanie utrzymania się w swoich klasach rozgrywkowych. Tylko KS Zakopane i Podhale Nowy Targ nie mają tego kłopotu, reszta musi się bić aby uniknąć degradacji.

Nasz III ligowy jedynak Poroniec Poronin jedzie do Kielc na mecz z rezerwami Korony. Ostatnie spotkania Porońca nie napawają optymizmem. Przegrane w lidze z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i Sołą Oświęcim spowodowały, że Poroniec jest bardzo blisko strefy spadkowej albo w niej już nie jest. Ilość spadających drużyn z III ligi zależy od tego kto spadnie do danej grupy z II ligi. Czy pucharowe zwycięstwo Porońca nad Szaflarami natchnie poronian do lepszej gry a co ważniejsze do zdobywania punktów zobaczymy już po sobotnim meczu Porońca w Kielcach. Na jesieni młoda drużyna Korony sprawiła poronianom sporo kłopotu i ostatecznie po emocjonującym meczu spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Powtórka takiego wyniku nie była by dla Porońca zła.

Z naszych IV ligowców zajmujące 3 miejsce KS Zakopane jedzie do plasującej się o oczko niżej Nowej Jastrząbki. Jak zatem widać będzie to mecz o miejsce na podium. W Zakopanem wygrała Jastrząbka 2:3. Rewanż w wykonaniu zakopiańskich futbolistów jak najbardziej wskazany. Jednak o pełny sukces w Jastrząbce będzie gościom bardzo trudno w kontekście ich problemów kadrowych. Z powodu żółtych kartek nie może grać Mateusz Kłosowski, Na urazy narzekają: Król, Floryn, Stępień i Murzyn nie mówiąc już o leczącym się od dłuższego czasu Robercie Frasunku. Gdyby ci wszyscy zawodnicy nie mogli w Jastrząbce zagrać zakopiańczykom o dobry wynik byłoby bardzo trudno. Podobno trudności hartują drużyny i oby tak było z KS Zakopane. Mecz zostanie rozegrany w sobotę.

Drużyna z Zakopanego ma swoje kłopoty, ale tylko wynikające z walki o miejsce na podium a Kotelnica Watra Białka Tatrzańska i Lubań Maniowy walczą o utrzymanie się w IV lidze. W lepszej sytuacji są maniowianie, podbudowani wyjazdową wygraną z Rylovią 1:0. Teraz Lubań u siebie podejmuje KS Tymbark, który jeszcze nie zrezygnował w utrzymania się w IV lidze. Tymbarczanie w przegranym meczu w Zakopanem pokazali niezłą grę w środku pola ale popełnili nazbyt wiele błędów w obronie aby wywieść z Zakopanego jakieś punkty. I tę słabość piłkarzy z Tymbarku powinni wykorzystać maniowianie tym bardziej, że okazji na powiększenie swojego dorobku punktowego będą mieli coraz mniej. Rozegrali o jedno spotkanie więcej od większości pozostałych drużyn grupy wschodniej małopolskiej IV ligi. Na jesieni Lubań pewnie wygrał w Tymbarku 3:0. Spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę.

Przed nie lada wyzwaniem staje w najbliższym meczu Kotelnica Watra Białka Tatrzańska. W rozegranym we wtorek zaległym spotkaniu białczanie tylko zremisowali na swoim boisku 2:2 z outsiderem Turbaczem Mszana Dolna. Był to wynik bardzo rozczarowujący dla naszej drużyny i jej sympatyków. Teraz Watra jedzie do wyprzedzającej ją Barciczanki Barcice. To dla obu zespołów mecz z gatunku tych o sześć punktów. Ewentualna wygrana Watry spowoduje zmianę miejsc w tabeli. I oby tak się stało. Białczanie na wiosnę spisują się nieco lepiej na wyjazdach i w tym trzeba upatrywać szansę i nadzieję. Na jesieni Watra na swoim boisku doznała sromotnej porażki z Barciczanką 0:3. Rewanż w nawet najskromniejszych rozmiarach byłby dla naszej drużyny jak najbardziej wskazany. Mecz zostanie rozegrany w sobotę. W minionej kolejce wszyscy podhalańscy IV ligowcy rozegrali swoje mecze ich rywale swoje spotkania ze względu na warunki atmosferyczne i boiskowe przełożyli.

Wyniki najbliższych spotkań dla naszych V ligowców też będą miały spore znaczenie. Nasz lider Podhale Nowy Targ podejmuje Łososia Łosinę Dolną i jeżeli wygra praktycznie zapewni sobie mistrzostwo nowosądeckiej okręgówki i awans do IV ligi. W Nowym Targu zapewne chłodzą już szampany na fetę po jutrzejszym meczu.

Dla Huraganu Waksmund i LKS z Szaflar najbliższe mecze to konieczność albo przerwania złej passy (dotyczy to Huraganu), albo podtrzymanie dobrej serii – to w przypadku Szaflar. Huragan po serii trzech z rzędu przegranych teraz jedzie do Tęgoborza. Miejscowy Hart podobnie jak waksmundzianie walczy o pozostanie w V lidze. W tej konfrontacji wynik wydaje się być sprawa otwartą. Z dzisiejszego punktu widzenia nawet remis nie byłby dla Huraganu złym wynikiem. Na jesieni Huragan wygrał z Hartem 1:0. O ile dla waksmundzien remis byłby w miarę satysfakcjonującym wynikiem to już drużynę z Szaflar zadowolić mogłoby tylko zwycięstwo. Taka jest sytuacja szaflarzan w tabeli i tylko wygrane obojętnie z kim dają im nadzieję na przedłużenie ligowego bytu. Szaflary podejmują Gród Podegrodzie, która to drużyna na jesieni sprawiła szaflarzanom srogie lanie 5:0. Pora na rewanż a forma wydaje się sprzyjać drużynie braci Kamińskich. Potwierdzeniem tego były nie tylko trzy z rzędu wygrane w lidze ale także dobra postawa w pucharowym meczu z Porońcem Poronin choć przegranym 2:4. Teraz dla jedenastki z Szaflar ważniejsze od pochwał są punkty i oby je w niedziele zdobyli.

III liga:
Korona II Kielce - Poroniec Poronin (24.05.2014 sobota 15.00).

IV liga:
Nowa Jastrząbka - KS Zakopane (24.05.2014 sobota 18,00),
Barciczanka Barcice - Kotelnica Watra Białka Tatrzańska (24.05.2014 sobota 17,00),
Lubań Maniowy – KS Tymbark (25.05.2014 niedziela 17,00).

V liga:
Podhale Nowy Targ – Łosoś Łososina Dolna (24.05.2014 sobota 16,30),
Hart Tęgoborze - Huragan Waksmund (25.05 2014 niedziela 18,00) ,
LKS Szaflary – Gród Podegrodzie (25.05.2014 niedziela 15,30).

Tekst Ryb

Komentarze







reklama