Trzy dni wcześniej Poroniec na boisku zakopiańskiego COS-u pokonał inny zespół z Gór Świętokrzyskich Łysicę Bodzentyn 2:0. Wydawało się, że nadeszły lepsze czasy dla klubu Rodziny Pawliowskich Bulcyków. Nic z tego porażka z KSZO zepchnęła Poroniec na 14 miejsce w tabeli a w niedzielę poronianom przyjdzie grać z wiceliderem Sołą Oświęcim, która ma jeszcze szanse na awans. Inna sprawa, że na jesieni piłkarze Porońca rozgromili Sołę na jej boisku 4:0. Teraz nawet najskromniejsze zwycięstwo przyjęte byłoby przez fanów, właścicieli kubu, piłkarzy i trenera z ulgą. Losy spotkania w Ostrowcu Świętokrzyskim rozstrzygnęły się praktycznie na początku drugiej połowy spotkania gdy gola dla gospodarzy zdobył Czerwiński a pięć minut później za faul taktyczny czerwoną kartkę otrzymał Dawid Bartos. Od tego momentu goście nie mieli pomysłu jak odmienić wynik spotkania.
KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Poroniec Poronin 1:0 (0:0)
1:0 Czerwiński 47.
Sędziował Szymon Ubożak z Kielc.
Żółte kartki: Sudy, Mąka – Nowobilski, Gogola.
Czerwona: Bartos (53 faul taktyczny).
KSZO: Zacharski – Barański, Lasocki, Grunt, Stachurski – Sudy, Mąka, Dziadowicz, Kosowski (67 Mikołajek) – Stawiarski (84 Skwarliński), Czerwiński.
Poroniec: Juszczyk – Nowobilski, Piszczek, Bartos, Kępa – Folwarski (56 Chrobak), Gogola, Prokop, Zasadni (53 Lichacz) – Gadzina, Grela (63 Waksmundzki).
Tekst Ryb










