26.05.2009 | Czytano: 1438

„Jajko” niespodzianka (+zdjecia)

Wtorkowy trening hokeistów Podhala Nowy Targ przebiegał pod znakiem oczekiwania na pojawienie się prezesa Andrzeja Podgórskiego. Hokeiści dzień wcześniej zażyczyli sobie, by prezes wyjaśnił im kilka ważkich kwestii dotyczącą ich przyszłości i kondycji finansowej klubu. Ponoć miał przywieźć ze sobą „jajko” niespodziankę, nafaszerowaną mnóstwem miłych prezentów. Dobrze, że chociaż humory hokeistów nie opuszczają.

Prezes jednak nie zjawił się ze swoim magicznym „jajkiem” przed rannym treningiem, ani podczas niego, a nawet po jego zakończeniu. Zawodnicy mimo to ciężko harowali w hali KS Gorce i skorzy bili do żartów. Oczywiście jak zawsze prym w tej dziedzinie wiódł Martin Voznik, który był już myślami  przy juwenaliowych szaleństwach. Zawodnicy tysiące razy przerzucili, w różnych pozycjach, ważącą 5 kg piłkę lekarską, skakali na skakankach, zmagali się ze sztangą i wreszcie na koniec wykonali 600 brzuszków.

Po treningu poprosili trenera, by wykonał telefon do prezesa, po którym szkoleniowcy odesłali do domów „młodych” zawodników, a „starszyzna” udała się na spotkanie w zacisze gabinetu prezesa. W nim jednak nie rozpakowano „jajkowej” niespodzianki. Po prostu prezes przekazał, iż za 2-3 tygodnie Wojas ostatecznie opowie się za pozostaniem, czy porzuceniem hokeja. Prezes zaznaczył, że jeśli nakreśli się czarny scenariusz to trzeba będzie zamknąć interes. Podkreślił też, iż takiego scenariusza można się spodziewać ze względu na niezadowalającą współpracę z miastem.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama