Podopieczni trenera Wiktora Pawlicy wygrali z Lepietnicą 3:2 i są jedynym zespołem z kompletem zwycięstw. Pewnie natomiast wygrał wicelider Lubań Maniowy z Wierchami Rabka 5:2. Do sporego kalibru niespodzianki doszło w Rabie Wyżnej, gdzie miejscowy Orkan przegrał 4:5 z Czarnymi Czarny Dunajec. Coraz lepiej radzą sobie trampkarze Podhala Nowy Targ, którzy w minionej serii spotkań gładko rozprawili się z Porońcem Poronin wygrywając 4:0.
Lepietnica Klikuszowa - KS Zakopane 2:3 (1:2)
Bramki: Chorążak 10, Stefaniak 69 - Stalmach 18, Staszel 35, Ziach 63.
Lepietnica: Jaróg - Czerwiński, Sas, Luberda, Chorążak, Rypel, P. Stefaniak, Siuta, Damian Antolec, Dawid Antolec, M. Stefaniak, ponadto grali: Młynarczyk, Zeliaś, K. Antolec.
Zakopane: Wojczyk - Rzadkosz, Staszel, Bobrowski, Słowakiewicz, Łukaszczyk, Stalmach, Ziach, Celej, Miłek, Poradzisz, ponadto grali: Nowak, Źołądź, Cudzich.
NKP Podhale Nowy Targ - Poroniec Poronin 4:0 (2:0)
Bramki: Koszarek 2, Bochniarz i Musiorski
Podhale: Kuciński - Młynarczyk, Nowakowski, Topór, Mrożek, Bochniarz, Bobek, Lubelski, Polczyk, Musiorski, Koszarek, ponadto grali: Kostrzewa, Czyż, Burdyn, Chowaniec.
Relacja klubu NKP:
Zawodnicy z Poronina przyjechali do Nowego Targu lekko spóźnieni. Początek spotkania był chaotyczny, gra toczyła się w środku pola. Lekką przewagę mieli gospodarze i w 12 minucie strzelili pierwszą bramkę. Po wrzutce Musiorskiego piłkę do siatki skierował Koszarek. Chwilę później mógł być remis. Rzut rożny wykonywali goście, a piłka po strzale głową jednego z zawodników Porońca musnęła słupek bramki strzeżonej przez Kucińskiego. W 20 minucie było już 2:0. Skutecznością znów popisał się Koszarek, wykorzystując podanie Polczyka. Od tej chwili gra toczyła się pod dyktando gospodarzy. W pewnym momencie Poronin z trudem wyprowadzał piłkę z własnej połowy. Do przerwy NKP zdobyło jeszcze jedną bramkę. Pięknym uderzeniem z prawie 25 metrów popisał się Bochniarz, który trafił w samo okienko. Zawodnicy z Nowego Targu zasłużenie prowadzili do przerwy. Druga połowa zaczęła się identycznie jak pierwsza. Dużo chaosu i niedokładności. Poroniec w pewnym momencie ruszył do ataku, ale obrona Podhala była w tym meczu nie do przejścia. Gospodarze próbowali zdobyć czwartą bramkę, ale cały czas albo brakowało wykończenia, albo dokładnego ostatniego podania. W 62 minucie Podhale przypieczętowało zwycięstwo zdobywając czwartą w tym meczu bramkę. Strzelcem był, Musiorski, który delikatnym i precyzyjnym strzałem ulokował futbolówkę w bramce. Wynik do końca już się nie zmienił.
Orkan Raba Wyżna - Czarni Czarny Dunajec 4:5 (1:2)
Bramki: S. Dziwisz 10, Dydziak 44, Stopka 47, Saleh 54 – D. K. Żuchowski 17, 22, 50, Strączek 48, M. Podczerwiński 70.
Orkan: Zych - S. Dziwisz, M. Dziwisz, Saleh, Sędek, Możdżeń, Domalik, Stopka, Dydziak, Kowal, Pałasz, ponadto grali: Antolak, Antolec, E. Truty, Krupa.
Czarni: Polaczek – D. Ciężczak, Ciślak, Wilczek, Kapuściarz, Gawron, Podczerwiński, Bukowski, Strączek, Trzeboń, ponadto grał: A. Ciężczak.
Bardzo wyrównane spotkanie, z częstymi zwrotami akcji. O zwycięstwie gości zadecydowała znakomita dyspozycja Żuchowskiego. Mecz rozpoczął się po myśli Orkana, który w 10 minucie objął prowadzenie. Kolejne dwa gole jednak zdobyli goście a konkretnie pochodzący z Podczerwiennego Krystian Żuchowski i tak zakończyła się pierwsza połowa spotkania. W drugiej odsłonie meczu było jeszcze bardziej ciekawie. Gospodarze najpierw wyrównali a następnie wyszli na prowadzenie 3:2. Nie cieszyli się nim zbyt długo, bo trzecią bramkę dla Czarnych zdobył Dawid Strączek i było to jego pierwsze trafienie w tym sezonie. Siódmą bramkę tym spotkaniu w 54 minucie zdobył Saleh, który wykorzystał sytuację sam na sam z Polaczkiem. I znów, po kilku minutach doszło do wyrównania. Wyrównującego gola dla Czarnych, zdobył Żuchowski ustanawiając, hat tricka. Nie był to jednak koniec emocji w tym spotkaniu w ostatniej minucie meczu Strączek zaczął rajd lewą stroną boiska, przedostał się na połowę rywala, zagrał do Daniela Ciężczaka, który bez problemów minął wybiegającego do niego obrońcę a ten podał do wbiegającego po linii szesnastki Marcina Podczerwińskiego. Ciężczak zagrał piłkę piętką, a Podczerwiński po otrzymaniu futbolówki huknął w okno bramki nie dając szans bramkarzowi Orkana na skuteczną interwencję.
Lubań Maniowy – Wierchy Rabka 5:2
Bramki dla Lubania: Gorlicki 2, Wolski, Hagowski, Konieczny
Lubań: Chryc - Siedlarczyk, Gorlicki, Bednarczyk, Wolski, Hagowski, Jazgar, M. Sikora, Staszel, Kozioł, P. Plewa, ponadto grali: Koczór, A. Plewa, J. Sikora, Konieczny.
|
LP
|
DRUŻYNA
|
MECZE
|
PUNKTY
|
BRAMKI
|
|---|---|---|---|---|
|
1
|
Zakopane |
6
|
18
|
23-6
|
|
2
|
Lubań M. |
6
|
15
|
33-5
|
|
3
|
Orkan |
7
|
12
|
36-17
|
|
4
|
Poroniec |
7
|
12
|
21-17
|
|
5
|
Podhale |
6
|
9
|
23-22
|
|
6
|
Czarni |
6
|
7
|
17-32
|
|
7
|
Wierchy |
5
|
6
|
28-20
|
|
8
|
Lepietnica |
6
|
4
|
12-31
|
|
9
|
Wiatr |
6
|
0
|
11-56
|
Tekst Ryb










