06.10.2013 | Czytano: 1785

IV liga: Tylko Lubań wygrywa

AKTUALIZACJA: W IV lidze drużyny reprezentujące nasz region zgromadziły tylko 3 punkty. Watra oraz Zakopane nie zdobyli ani punktu jedynie Lubań Maniowy wygrał na wyjeździe.

 

 

 

 

 

KS Zakopane – Nowa Jastrząbką 2:3 (2:1)
1:0 Kłosowski 3,
1:1 Kawa 10,
2:1 Kłosowski 20,
2:2 Chrobak 64 karny,
2:3 Chrobak 73 karny.

Sędziował Łukasz Marek z Krakowa.
Żółte kartki: Leniewicz – Baruch.
Czerwone kartki: Wszołek 64, Bachleda 73 – Gucwa 88.
Widzów 200.

Zakopane: Dziedzic (30 Paszuda) – Floryn, Hałgas, Frasunek, Ustupski, Drabik, Leniewicz, Stępień (10 Dudzik), Kłosowski (46 Wszołek), M. Grela.
Nowa: Kasprzyk – Baruch, Janus, B. Krużel (85 Kozioł), Flasiński, Kawa (46 Skowron), Gucwa, K. Krużel, Płaczek, Szatko (89 Ciężadło), Chrobak.

Spotkanie KS Zakopane z Nową Jastrząbka miało zdecydowanie dwa oblicza. W pierwszej połowie dominowali zakopiańczycy i wygrywali 2:1. W drugiej przeważali goście i zdobyli dwie bramki ostatecznie wygrywając 3:2.

Początek spotkania to szybka gra z obu stron. W 3 minucie gospodarze wywalczyli rzut rożny. Jego wykonawcą był Fabian Leniewicz. Posłał piłkę na drugą stronę w okolice narożnika pola karnego, tam do futbolówki doszedł Bachleda i natychmiast uderzył na bramkę. Interweniujący bramkarz Nowej odbił ten strzał, ale wprost na nogę stojącemu przed nim Kłosowskiemu i napastnik Zakopanego dopełnił formalności. Za chwilę gospodarze mogli prowadzić 2:0. Do świetnego zagrania Hałgasa za obrońców drużyny gości doszedł Marcin Grela i widząc wysuniętego bramkarza posłał w kierunku bramki klasycznego loba. Pomylił się niewiele. I ta niewykorzystana okazja natychmiast zemściła się na gospodarzach, bowiem w 10 minucie zakopiańscy defensorzy dali się w dziecinny sposób ograć Kawie, który wyszedł na pozycję sam na sam i posłał piłkę do siatki obok próbującego ratować sytuację Dziedzica. Niezrażeni takim obrotem sprawy zakopiańczycy nadal atakowali i po kolejnych 10 minutach znowu wyszli na prowadzenie. Do pozycji strzeleckiej na linii pola karnego doszedł Grela i uderzył na bramkę. Golkiper Nowej sparował ten strzał, ale znowu wprost na nogę Kłosowskiego. Zakopiański snajper uderzył mocno i precyzyjnie tak, że bramkarz gości był bez szans na obronę tego strzału. W 30 minucie doszło do przykrego dla gospodarzy zdarzenie a konkretnie dla bramkarza Dziedzica. Rzut wolny z 25 metrów wykonywał Chrobak. Uderzył dobrze w okolicę górnego rogu, ale Dziedzic ten strzał obronił tyle, że interweniując uderzył barkiem w słupek. Długo leżał na murawie, ale w końcu wstał, tyle nie był już w stanie bronić dalej. Zastąpił go Daniel Paszuda i była to już druga wymuszona zmiana w zespole gospodarzy. Wcześniej boisko opuścił Stępień. Obu piłkarzy do szpitala odwiozła karetka. W końcówce pierwszej połowy gra się nieco wyrównała i więcej bardzo klarownych sytuacji nie było.

Drugą połowę goście zaczęli bardziej agresywnie z głębokim postanowieniem doprowadzenia do remisu. Owszem mieli przewagę w środku pola, ale sytuacji strzeleckich nie stwarzali. W 64 minucie doszło jednak do chyba kluczowego momentu w tym meczu. Do dalekiego podania w obrębie pola karnego doszedł Chrobak. Rosły napastnik Nowej przyjął piłkę i mimo iż był osaczony przez trzech zakopiańczyków zdołał się przedrzeć przez ten gąszcz. Gdy wychodził na pozycję sam na sam został z tyłu zahaczony przez Wszołka. Sędzia bez wahania pokazał zakopiańskiemu obrońcy czerwony kartonik i podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się właśnie Chrobak. Gospodarze jeszcze nie otrząsnęli się po tym szoku a dotknął ich drugi cios. W bardzo podobnej sytuacji próbujący wybić piłkę z pod nóg szarżującego Chrobaka Mateusz Bachleda nie trafił w futbolówkę natomiast napastnik z Jastrząbki zawadził o jego nogi i upadł. Sędzia znowu bez wahania wysłał zakopiańskiego obrońcę do szatni i ponownie wskazał na punkt karny. I tym razem Chrobak nie pomylił się dając swojemu zespołowi prowadzenie. Grający już tylko w dziewięciu zakopiańczycy nie chcieli pogodzić się ze stratą punktów i zaczęli grać va bank. Atakowali, ale trudno było im się przebić przez zmasowana obronę gości. Totalny atak gospodarzy bez należytego zabezpieczenia stwarzał przyjezdnym okazje do kontr. I wyprowadzili ich kilka, tyle, że nie potrafili ich zamienić na gole. Mimo to wywieźli z Zakopanego bezcenne punkty.


 

Piłkarze Lubania Maniowy odnieśli efektowne zwycięstwo wygrywając w Tymbarku 3:0. Autorem dwu pierwszych goli dla maniowian był Piszczek, który w 20 minucie wykorzystał nieporozumienie bramkarza Tymbarku ze swymi obrońcami a następnie w 27 minucie uczyni to samo w podobnych okolicznościach. Wynik spotkania ustalił w 75 minucie Kuziel, który zamykając akcję, maniowin wykorzystał dokładne dogranie Złockiego.

Tak jak gładko wygrał Lubań tak równie gładko na swoim boisku poległa Kotelnica Watra Białka Tatrzańska. Dla białczan Barciczanka zawsze była trudnym rywalem, ale trudno było przypuszczać, że nasza drużyna polegnie aż 0:3 i to u siebie. Wydawało się, że Watra jest na fali po serii trzech wygranych z rzędu podejmowała przecież drużynę sklasyfikowaną nieco niżej w tabeli, a tymczasem sympatyków białczańskiej drużyny spotkała przykra niespodzianka i co gorsze Watra znowu znalazła się w gronie zespołów zagrożonych spadkiem. Szkoda. W pierwszej połowie lepsi byli gości a szczególe kłopoty gospodarzom sprawiał Chochorowski. O ile pierwszą sytuację napastnik Barciczanki zmarnował to już przy drugiej był bezlitosny dla Watry. W drugiej połowie gra była bardziej wyrównana, ale to goście zdobyli dwa gole w tym Krupa z rzutu karnego podyktowanego za faul Rabiańskiego. Trzeci gol to było już przypieczętowanie zwycięstwa gości.

KS Tymbark – Wolski Lubań Maniowy 0:3 (0:2)
0:1 Piszczek 20,
0:2 Piszczek 27,
0:3 Kuziel 75.

Lubań: Drąg – Grzywnowicz, Czubiak, Firek, Gołdyn – Kuziel, Kurnyta (77 Ostachowski), Górecki (83 Ciesielka), Karkula – Wardęga (72 Złocki), Piszczek (88 Domian).

Kotelnica Watra Białka Tatrzańska – Barciczanka Barcice 0:3 (0:1)
0:1 Chochorowski 36,
0:2 Krupa 85 – karny,
0:3 Maślejak 89.

Sędziował Mariusz Kucia z Krakowa.
Żółte kartki: Rabiański, Strama – Baran, Chochorowski.
Widzów: 200

Watra: Rabiasz – Kowalczyk, Strama, Kostrzewa (80 R. Dziubasik), Zubek – Kuchta, Łojek, Rabiański, Chorążak (60 Kuszczak) – Remiasz, Gacek.
Barciczanka: Zwoliński – Chochorowski, Krupa, Maślejak, Solarz – Tarasek, D. Tokarczyk, K. Tokarczyk (75 Ł. Tokarczyk), Wiktor – Baran, Zawiślan.

Tekst Ryb

Komentarze







reklama