03.10.2013 | Czytano: 1209

TS: Mistrzowie lepsi

W meczu na szczycie podhalańskiej I ligi trampkarzy starszych na boisku przy ul. Orkana gospodarze KS Zakopane podejmowali Lubań Maniowy. Obie drużyny wygrały dotychczas wszystkie swoje spotkania, zatem był to mecz o fotel lidera. W ciekawym i momentami dramatycznym spotkaniu wygrali ubiegłoroczni mistrzowie KS Zakopane.

Trampkarze starsi KS Zakopane podobnie jak ich nieco starsi koledzy juniorzy młodsi prowadzą w rozgrywkach swoich roczników. Jeżeli do tego dodać dobre wyniki seniorów i juniorów to trzeba przyznać, że zakopiański futbol ma się całkiem dobrze. 

Nie pokpili także sprawy trampkarze Orkana Raba Wyżna, którzy zdobyli komplet punktów na trudnym terenie w Poroninie. Aktualnie wymieniona czwórka zespołów: Zakopane, Lubań Maniowy, Orkan i Poroniec nadają ton rozgrywkom. Zatem w stosunku do poprzedniego roku nic się w tej kategorii wiekowej na Podhalu nie zmienia. Cieszyć się czy martwić oto jest pytanie.

Drugie zwycięstwo, ale za to efektowne odnieśli trampkarze NKP Podhale. Podopieczni trenera Świerzbińskiego rozgromili Wiatr Ludźmierz 9:2. I chyba właśnie nowotarżanie mają na wiosnę największe szanse na dołączenie do liderów.

KS Zakopane - Lubań Maniowy 1-0 (1-0)
Bramka: Bobrowski 26 karny.

Zakopane: Wojczyk - Rzadkosz, Ziach, Słowakiewicz, Miłek, Poradzisz, Łukszczyk, Stalmach, Staszel, Ogiela, Bobrowski, ponadto grali: Morańda, Celej, Cudzich, Nowak, Bogdanowicz, Żołądź.
Lubań: Chryc - Siedlarczyk, Gorlicki, Bednarczyk, Wolski, Hagowski, Jazgar, Sikora, Staszel, Kozioł, Krzystoń, Koczór, ponadto grali: A. Plewa, B. Plewa, J. Sikora.

Na stadionie przy ul. Orkana spotkały się dwie najlepsze jak do tej pory drużyny w lidze. Spotkanie miało trzy charakterystyczne fazy gry. W pierwszych 20 minutach mecz był niezwykle zacięty i wyrównany, oba zespoły stworzyły sobie po dwie groźne sytuacje bramkowe. Najpierw goście po zamieszaniu podbramkowym mogli otworzyć wynik, jednak instynktowną paradą popisał się Wojczyk. Chwilę później zakopiańczyk Ogiela znalazł się w sytuacji sam na sam z Chrycem, ale nieczysto trafił w piłkę. W podobnej sytuacji dla gości nie umiał również odnaleźć się Koczór, który przegrał pojedynek sam na sam z Wojczykiem. W 20 minucie pięknym uderzeniem popisał się Stalmach, ale piłka minimalnie minęła okienko bramki gość. Od tego momentu inicjatywę przejęli gospodarze, którzy zaczęli konstruować szybkie i składne akcje. Po jednej z nich szarżującego w polu karnym Staszela sfaulował obrońca Lubania. Rzut karny pewnym strzałem pod poprzeczkę na gola zamienił Bobrowski. Początek drugiej połowy zaczął się od dobrej sytuacji dla gospodarzy, do prostopadłej piłki wystartował Staszel i znalazł się oko w oko z Chrycem, ale ten pojedynek przegrał. Ostatnie 20 minut spotkania należało zdecydowanie do gości. Lubań stworzył sobie w tym okresie trzy doskonałe sytuacje do strzelenia goli, jednak za każdym razem w bramce zakopiańczyków świetnie spisywał się Wojczyk, który obronił strzały Wolskiego i Sikory. W ostatniej minucie spotkania groźnie skontrowali zakopiańczycy, ale Nowak mając tylko przed sobą bramkarza spanikował i nie opanował piłki. Reasumując mecz na remis, rośli trampkarze Lubania nie wykorzystali jednak sporej przewagi fizycznej oraz stworzonych okazji w drugiej połowie meczu, i w tej sytuacji ambitni gospodarze wywalczyli 3 punkty.


Wiatr Ludźmierz – NKP Podhale Nowy Targ 2:9 (1:4)
Bramki dla Podhala: Bochniarz 3, Bobek 3, Koszarek 2, Lubelski.

Wiatr: Walkosz - Strączek, Duda, Stanek, Zwierz, Szczęch, Fudala, Łęczycki, Gacek, Truty, Kozub.
Podhale: Kostrzewa - Piwowarski, Nowakowski, Topór, Młynarczyk, Bobek, Bochniarz, Radzik, Lubelski, Polczyk, Koszarek ponadto grali: Kuciński, Pawlikowski, Chowaniec, i Błach.

Na początku meczu optyczną przewagę mieli zawodnicy gości, ale wystarczył jeden kontratak Wiatru i było 1-0. Goście po tej bramce wzięli się do roboty i już 2 min później zdobyli wyrównującą bramkę. Strzelcem ładnej bramki z rzutu wolnego był Lubelski. Bramka dla Podhala uskrzydliła zawodników z Nowego Targu. Po chwili wyszli oni na prowadzenie za sprawą Koszarka, który minął wzdłuż linii końcowej zawodnika gospodarzy, a potem bramkarza i strzelił do "pustaka". Kolejna bramka dla Nowotarżan padła za sprawą rzutu karnego. Skutecznym egzekutorem okazał się Bochniarz. W pierwszej połowie padła jeszcze jedna bramka. Bobek podał do Bochniarza, a ten wykorzystał sytuację sam na sam. Po wznowieniu gry Podhale udowodniło swoją wyższość nad rywalem, czego wynikiem była kolejna strzelona bramka. Tym razem strzelcem został Bobek, który wykorzystał idealne podanie Lubelskiego. Po tym golu gospodarze stworzyli sobie trzy sytuacje, dwie z nich znakomicie wybronił Kostrzewa, ale przy trzeciej nie miał już żadnych szans. W 50 minucie Bochniarz podał do Koszarka, a ten strzelił swoją drugą bramkę w tym meczu. Kolejne trafienie zaliczył na swoim koncie Bobek, który wykończył znakomitą akcję całego zespołu. Warto dodać, że na koniec spotkania Podhale dołożyło jeszcze dwa trafienia. Jedną z ostatnich bramek strzelił po raz kolejny Bochniarz po dwójkowej akcji z Bobkiem, czym skompletował hat-tricka. Niespełna minutę później Bobek również miał na koncie 3 bramki. Tym razem dostał podanie od Błacha, zszedł do środka i uderzył po długim rogu w ten sposób ustalając wynik spotkania na 2 do 9.


Pozostałe wyniki:
Poroniec Poronin - Orkan Raba Wyżna 1:2 (1:1)
GKS Czarni Czarny Dunajec - Lepietnica Klikuszowa 3:3 (1:1)

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
BRAMKI
1
Zakopane
5
15
20-4
2
Lubań M.
5
12
28-3
3
Orkan
6
12
32-12
4
Poroniec
6
12
21-13
5
Wierchy
4
6
26-15
6
Podhale
5
6
19-22
7
Czarni
5
4
12-28
8
Lepietnica
5
4
10-28
9
Wiatr
6
0
11-56

Tekst Ryb

Komentarze







reklama