Derbowy pojedynek juniorskich drużyn Zakopanego z Porońcem był jak to na derby przystało spotkaniem zaciętym, ale też emocjonującym. Obaj trenerzy Wiktor Pawlica – KS Zakopane i Michał Galica – Poroniec Poronin wystawili na to spotkanie maksymalnie mocne składy miedzy innymi w szeregach Porońca zagrał Mateusz Antoł, który w poprzednim sezonie grywał w zespole seniorów. Strategia obu trenerów była czytelna – bezpieczna gra z tyłu i szukanie szansy w szybkich atakach. I długo ta taktyka sprawdzała się, bo przez pierwsze pół godziny żadnej z drużyn nie udawało się stworzyć w miarę klarownej sytuacji bramkowej. W 32 minucie Paweł Bachleda Baca otrzymał dalekie podanie poza obronę zakopiańczyków wygrał z nimi pojedynek biegowy i zdobył prowadzenie dla Porońca. Co więcej w 38 minucie po strzale Chowańca piłka odbiła się od jednego z obrońców KS Zakopane i ku kompletnemu zaskoczeniu zakopiańskiego golkipera wpadła do siatki. Ta dwubramkowa przewaga gości nie trwała długo, bo na zakończenie pierwszej odsłony spotkania po indywidualnej akcji Kamila Stalmacha gospodarze zdobyli kontaktową bramkę.
W drugiej części meczu gospodarze z pasją dążyli do zdobycia kolejnego gola. Udało się to im w 65 minucie, gdy po ładnej akcji lewą flanką. Po rozegraniu klepki przez zakopiańskich juniorów poszło dośrodkowanie do nieobstawionego Andrzeja Skupnia, napastnik gospodarzy, który dotychczas niczym specjalnym się nie wyróżniał zdołał w trudnej pozycji skierować piłkę do siatko Porońca. Kolejne minuty upływały przy lekkiej przewadze zakopiańczyków, ale gola gospodarze zdobyć nie mogli. Tymczasem pomocną dłoń wyciągnął do nich bramkarz Porońca. W 80 minucie po strzale Kurosa Sturczula nawet interweniował prawidłowo i obronił strzał tyle, że wypuścił piłkę, która zatrzymała się na linii bramkowej. Zestresowany bramkarz Porońca chcąc złapać piłkę sam wepchnął ją do bramki. W tych szczęśliwych okolicznościach zakopiańczycy odnieśli czwarte z rzędu zwycięstwo i z kompletem punktów prowadzą w lidze. Inna sprawa, że w drugiej połowie byli lepsi od lokalnych rywali i wygrali chyba zasłużenie.
W drugiej grupie prowadzi Błyskawica Kacwin z kompletem punktów. W IV kolejce na cztery spotkania aż dwa zostały sklasyfikowane jako walkowery.
Grupa II
KS Zakopane – Poroniec Poronin 3:2 (1:2)
Bramki: K. Stalmach 40, Skupień 65, Kuros 76 – Paweł Bachleda Baca 32, Chowaniec 38. Sędziował Czesław Żadło z Rokicin Podhalańskich.
Zakopane: Ścisłowicz – Wszołek, Kwak, Bobrowski, Duda, K. Stalmach, Kuros, Staszel (64 Bafia), Skupień (80 Karpęcki), Wójt (45 Kasperczyk), S. Stalmach.
Poroniec: Styrczula – Czernik, Sieczka, Skowyra, Rzadkosz, Antoł (80 Papież), Stopka, Mąka, Piotr Bachleda Baca, Chowaniec, Budz (48 Fryzowicz).
Pozostałe wyniki IV kolejki:
LKS Szaflary – Unia Naprawa 2:2 (2:0)
Babia Góra Lipnica Wielka – Watra Białka Tatrzańska 5:0
Dunajec Ostrowsko – Podhale Nowy Targ 3:1
|
LP
|
DRUŻYNA
|
MECZE
|
PUNKTY
|
BRAMKI
|
|---|---|---|---|---|
|
1
|
Zakopane |
4
|
12
|
23-4
|
|
2
|
Poroniec |
4
|
7
|
22-3
|
|
3
|
Unia |
4
|
7
|
26-16
|
|
4
|
Szaflary |
4
|
7
|
18-8
|
|
5
|
Dunajec |
4
|
7
|
15-16
|
|
6
|
Podhale |
4
|
3
|
6-15
|
|
7
|
Babia Góra |
4
|
3
|
7-21
|
|
8
|
Watra |
4
|
0
|
3-39
|
Grupa II
II kolejka
Błyskawica – Jarmuta 4:3 (2:2)
Hetman – Lubań 6:3 (1:2)
Zor – Sokolica 0:5 walkower drużyna Zor została zdekompletowana
Granit – Łęgi brak wyniku
III kolejka
Sokolica – Błyskawica 2:3 (2:1)
Łęgi – Zor 7:3 (1:2)
Lubań – Granit 3:1 (2:0)
Jarmuta – Hetman 4:2 (1:0).
IV kolejka
Błyskawica Kacwin - Hetman Leśnica/Groń 3 : 0 (walkower)
Granit Czarna Góra - Jarmuta Szczawnica 0 : 3 (walkower)
ZOR Frydman - Lubań Tylmanowa 3:5 (3:3)
Sokolica Krościenko /n Dunajcem - Łęgi Nowa Biała 1:1 (1:1)
|
LP
|
DRUŻYNA
|
MECZE
|
PUNKTY
|
BRAMKI
|
|---|---|---|---|---|
|
1
|
Błyskawica |
4
|
12
|
18-7
|
|
2
|
Jarmuta |
4
|
9
|
13-7
|
|
3
|
Sokolica |
4
|
7
|
13-5
|
|
4
|
Lubań |
4
|
6
|
12-13
|
|
5
|
Łęgi |
3
|
5
|
9-5
|
|
6
|
Hetman |
4
|
4
|
9-11
|
|
7
|
Granit |
3
|
0
|
2-11
|
|
8
|
ZOR |
4
|
0
|
8-25
|
Tekst Ryb










