25.09.2013 | Czytano: 1507

JM: Kacwin i Zakopane liderami

Na stadionie przy ul. Orkana w Zakopanem rozegrano mecz na szczycie w I grupie juniorów młodszych pomiędzy KS Zakopane a Porońcem Poronin. Wygrali gospodarze 3:2.

Derbowy pojedynek juniorskich drużyn Zakopanego z Porońcem był jak to na derby przystało spotkaniem zaciętym, ale też emocjonującym. Obaj trenerzy Wiktor Pawlica – KS Zakopane i Michał Galica – Poroniec Poronin wystawili na to spotkanie maksymalnie mocne składy miedzy innymi w szeregach Porońca zagrał Mateusz Antoł, który w poprzednim sezonie grywał w zespole seniorów. Strategia obu trenerów była czytelna – bezpieczna gra z tyłu i szukanie szansy w szybkich atakach. I długo ta taktyka sprawdzała się, bo przez pierwsze pół godziny żadnej z drużyn nie udawało się stworzyć w miarę klarownej sytuacji bramkowej. W 32 minucie Paweł Bachleda Baca otrzymał dalekie podanie poza obronę zakopiańczyków wygrał z nimi pojedynek biegowy i zdobył prowadzenie dla Porońca. Co więcej w 38 minucie po strzale Chowańca piłka odbiła się od jednego z obrońców KS Zakopane i ku kompletnemu zaskoczeniu zakopiańskiego golkipera wpadła do siatki. Ta dwubramkowa przewaga gości nie trwała długo, bo na zakończenie pierwszej odsłony spotkania po indywidualnej akcji Kamila Stalmacha gospodarze zdobyli kontaktową bramkę.

W drugiej części meczu gospodarze z pasją dążyli do zdobycia kolejnego gola. Udało się to im w 65 minucie, gdy po ładnej akcji lewą flanką. Po rozegraniu klepki przez zakopiańskich juniorów poszło dośrodkowanie do nieobstawionego Andrzeja Skupnia, napastnik gospodarzy, który dotychczas niczym specjalnym się nie wyróżniał zdołał w trudnej pozycji skierować piłkę do siatko Porońca. Kolejne minuty upływały przy lekkiej przewadze zakopiańczyków, ale gola gospodarze zdobyć nie mogli. Tymczasem pomocną dłoń wyciągnął do nich bramkarz Porońca. W 80 minucie po strzale Kurosa Sturczula nawet interweniował prawidłowo i obronił strzał tyle, że wypuścił piłkę, która zatrzymała się na linii bramkowej. Zestresowany bramkarz Porońca chcąc złapać piłkę sam wepchnął ją do bramki. W tych szczęśliwych okolicznościach zakopiańczycy odnieśli czwarte z rzędu zwycięstwo i z kompletem punktów prowadzą w lidze. Inna sprawa, że w drugiej połowie byli lepsi od lokalnych rywali i wygrali chyba zasłużenie.

W drugiej grupie prowadzi Błyskawica Kacwin z kompletem punktów. W IV kolejce na cztery spotkania aż dwa zostały sklasyfikowane jako walkowery.


Grupa II
KS Zakopane – Poroniec Poronin 3:2 (1:2)
Bramki: K. Stalmach 40, Skupień 65, Kuros 76 – Paweł Bachleda Baca 32, Chowaniec 38. Sędziował Czesław Żadło z Rokicin Podhalańskich.
Zakopane: Ścisłowicz – Wszołek, Kwak, Bobrowski, Duda, K. Stalmach, Kuros, Staszel (64 Bafia), Skupień (80 Karpęcki), Wójt (45 Kasperczyk), S. Stalmach.
Poroniec: Styrczula – Czernik, Sieczka, Skowyra, Rzadkosz, Antoł (80 Papież), Stopka, Mąka, Piotr Bachleda Baca, Chowaniec, Budz (48 Fryzowicz).

Pozostałe wyniki IV kolejki:
LKS Szaflary – Unia Naprawa 2:2 (2:0)
Babia Góra Lipnica Wielka – Watra Białka Tatrzańska 5:0
Dunajec Ostrowsko – Podhale Nowy Targ 3:1

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
BRAMKI
1
Zakopane
4
12
23-4
2
Poroniec
4
7
22-3
3
Unia
4
7
26-16
4
Szaflary
4
7
18-8
5
Dunajec
4
7
15-16
6
Podhale
4
3
6-15
7
Babia Góra
4
3
7-21
8
Watra
4
0
3-39

Grupa II
II kolejka
Błyskawica – Jarmuta 4:3 (2:2)
Hetman – Lubań 6:3 (1:2)
Zor – Sokolica 0:5 walkower drużyna Zor została zdekompletowana
Granit – Łęgi brak wyniku

III kolejka
Sokolica – Błyskawica 2:3 (2:1)
Łęgi – Zor 7:3 (1:2)
Lubań – Granit 3:1 (2:0)
Jarmuta – Hetman 4:2 (1:0).

IV kolejka
Błyskawica Kacwin - Hetman Leśnica/Groń 3 : 0 (walkower)
Granit Czarna Góra - Jarmuta Szczawnica 0 : 3 (walkower)
ZOR Frydman - Lubań Tylmanowa 3:5 (3:3)
Sokolica Krościenko /n Dunajcem - Łęgi Nowa Biała 1:1 (1:1)

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
BRAMKI
1
Błyskawica
4
12
18-7
2
Jarmuta
4
9
13-7
3
Sokolica
4
7
13-5
4
Lubań
4
6
12-13
5
Łęgi
3
5
9-5
6
Hetman
4
4
9-11
7
Granit
3
0
2-11
8
ZOR
4
0
8-25

Tekst Ryb

Komentarze







reklama