21.09.2013 | Czytano: 1375

Lider i wicelider na Podhalu

Z naszych ligowców swoje spotkanie mają już za sobą piłkarze III ligowego Porońca Poronin. Jutro do walki o punkty przystąpią nasi reprezentanci w IV i V lidze.

W IV lidze KS Zakopane podejmować będzie lidera Wolanię Wola Rzędzińska a Kotelnica Watra Białka Tatrzańska zagra z wiceliderem MLKS Żabno. Niezależnie od klasy rywali nasze zespoły nie stoją na straconej pozycji. Oczywiście atutem podhalańskich drużyn powinno być własne boisko, ale też wcale nie najgorsza forma zaprezentowana w środowych spotkaniach. Zakopiańczycy zremisowali 3:3 na wyjeździe z Barciczanką Barcice. Strzelić rywalom trzy bramki na jego boisku to już spory wyczyn a jak twierdził trener zakopiańczyków Jerzy Grabara sam Marcin Grela miał jeszcze trzy cztery bardzo dobre okazje do zdobycia goli. To jest problem, bo takich szans w spotkaniu z Wolanią zakopiańczycy wiele mieć nie będą a warunkiem dobrego wyniku a będzie nim tylko wygrana to wysoki procent skuteczności. Wolania w środę zapisała na swym koncie kolejne trzy punkty wygrywając z Tymbarkiem 3:0. W niedzielę na stadionie przy ul. Orkana zobaczymy, na co stać w tym sezonie KS Zakopane. Kotelnica Watra po trochę niespodziewanym zwycięstwie z Glinikiem w Gorlicach przerwała fatalną serię trzech z rzędu porażek. To daje nadzieję, że białczanie pewien kryzys mają za sobą. Ich rywal MLKS Żabno w środę skromnie pokonał outsidera Turbacza 2:1. Aby wydostać się ze strefy zespołów zagrożonych spadkiem białczanie na swoim boisku muszą wygrywać nawet z wyżej notowanymi rywalami. Trzeci z naszych reprezentantów Lubań Maniowy łatwo wygrał u siebie z Tuchovią 5:2 teraz jedzie do Nowego Sącz a na mecz z rezerwami Sandecji. Trener maniowian Marek Górecki do niedawno był pracownikiem sądeckiego klubu teraz ma szansę wraz ze swymi piłkarzami wykazać wyższość nad nie najlepiej w tym sezonie spisującą się drugą drużyną Sandecji. Rywal Lubania w poprzedniej kolejce zremisował 3:3 z Nową Jastrząbka zespołem też z nie najwyższej półki.

Dwaj nasi V ligowcy Huragan i Szaflary zagrają ze sobą. Mecz odbędzie się w Waksmundzie i chyba to daje większe szanse gospodarzom. Sytuacja w tabeli obu naszych drużyn jest niema identyczna. Huragan zajmuje 10 miejsce a Szaflary 11. Oba kluby mają po ośmiu kolejkach po 10 punktów. Kto zapisze na swoim koncie kolejne, a może jak to często bywa w derbach zespoły podzielą się punktami? Pewnie dla gospodarzy to nie byłby dobry scenariusz, tym bardziej, że w poprzednich spotkaniach spisywali się nieźle. Swój ostatni mecz w Korzennej podopieczni trenera Bartłomieja Walczaka wygrali 2:1, ale Szaflary też zainkasowały komplet punktów Wójtową wprawdzie u siebie, ale pokonały rywali pewnie 3:0. Nasz kandydat do awansu Podhale Nowy Targ zajmujące w tabeli 2 miejsce i jedzie do Piwnicznej na mecz trzecim zespołem ligi Ogniwem. Jeżeli nowotarżanie chcą awansować a zapewne chcą to takich spotkań nie mogą przegrywać. W minionej kolejce oba zespoły miały z goła różnych pod względem klasy rywali. Podhale rozgromiło Grybovię 6:0 a Ogniwo skromnie bo tylko 1:0 pokonało mocny Orkan Szczyrzyc. Wynik konfrontacji w Piwnicznej jest wielką niewiadomą.

Tekst Ryb

 

Komentarze







reklama