07.09.2013 | Czytano: 961

Kumulacja w Zakopanem

W najbliższy weekend a konkretnie jutro w niedzielę zakopiańscy i poronińscy kibice będą mieli okazję obejrzeć dwa mecze ligowe z udziałem naszych drużyn.

Pierwsi na boisko zakopiańskiego COS-u wybiegną futboliści Porońca, aby zmierzyć się w ramach rozgrywek III ligi z Janiną Libiąż. Poronianie po niezbyt udanym występie w Małogoszczy, gdzie „tylko” zremisowali z Wierną 1:1 zapewne zechcą zainkasować komplet punków z Janiną zespołem o podobnym potencjale jak Wierna. Poza nieszczęśliwie przegranym spotkaniem z Przebojem Wolbrom poronianie na boisku COS wygrali pozostałe trzy spotkania i chyba nikt nie wyobraża sobie, że w niedzielę może być inaczej. Każdy inny wynik będzie niespodzianką i stratą punktów przez Poroniec. Po sześciu kolejkach Poroniec plasuje się na 7 miejscu i ma dwukrotnie więcej punktów niż plasująca się na 14 miejscu Janina.

Mecz na COS-ie rozpocznie się o godzinie 15 a dwie godziny później, ale już na stadionie przy ul. Orkana w ramach rozgrywek IV ligi KS Zakopane podejmował będzie Rylovię Rylowa. Sytuacja najbliższego rywala zakopiańczyków w tabeli jest niemal identyczna jak naszej drużyny. Oba zespoły rozegrały po trzy mecze odniosły po dwa zwycięstwa i jeden mecz przegrały. W nieco lepszej psychologicznie sytuacji są zakopiańczycy, którzy w minionej serii spotkań wygrali i to aż 3:0 na wyjeździe w Tuchowie, Rylovia w poprzedniej serii spotkań pauzowała. KS Zakopane meczem z Rylovią zainauguruje nowy sezon na stadionie Orkana. Poprzednio zakopiańczycy mecz u siebie z Turbaczem rozegrali na sztucznej trawie boiska COS dwa inne mecze na wyjazdach.

Dwaj inni nasi reprezentanci w IV lidze Lubań Mniowy i Watra Białka Tatrzańska w spotkaniu 7 kolejki zagrają ze sobą w Maniowach. Można powiedzieć, że będą to IV ligowe podhalańskie derby. W poprzedniej kolejce oba nasze kluby wygrały: Lubań 3:2 z Turbaczem w Mszanie Dolnej a Watra aż 5:1 z Nową Jastrząbka u siebie. Wyżej należy ocenić wynik białczan, bo osiągnięty z zespołem, z którym Watra w poprzednim sezonie toczyła rywalizację o pozostanie w lidze. Wtedy lepsza okazała się Jastrząbka, ale w na skutek wycofania się z rozgrywek Szreniawy Nowy Wiśnicz także Watra pozostała w IV lidze. Derbowy mecz nie pozwala na jednoznaczne wskazanie faworyta. O wyniku może rozstrzygnąć jedna akcja, błąd albo przypadek. Jak będzie na boisku w Maniowach zobaczymy w niedzielą od godziny 16.

Dla naszych V ligowców najbliższa kolejka wydaje się bardzo trudna a to z racji klasy przeciwników, z którymi zmierzą się nasze drużyny. W Waksmundzie zajmujący 11 miejsce Huragan podejmuje lidera nowosądeckiej okręgówki Poprad Rytro. Waksmundzianie jeżeli grają z zespołami o podobnym potencjale na ogół wygrywają albo remisują. Gorzej, gdy niedoświadczonej drużynie Bartłomieja Walczaka przychodzi potykać się z wyżej notowanym i bardziej doświadczonymi rywalami. Wtedy piłkarze Huraganu nie mogą sprostać rywalom i chociaż przegrywają w najniższych rozmiarach to jednak punktów nie zdobywają. Czy ta niedobra passa zostanie przerwana w niedzielę w Waksmundzie? Zobaczymy.

Huragan zagra u siebie z najgroźniejszym z możliwych rywali a drużyna LKS Szaflary wprawdzie będą miały dużo łatwiejszego przeciwnika, ale zagrają na wyjeździe w Tęgoborzu. Szaflary plasują się na 9 miejscu w tabeli a ich rywal Hart jest 12. W minionej serii spotkań Szaflary wygrały u siebie z Sokołem Słopnice 4:2 natomiast Hart przegrał w Korzennej 1:2. Wiele wskazuje na to, że to spotkanie zakończy się podziałem punktów a taki rezultat zapewne nie zadowoli żadnej z drużyn.

Tekst Ryb

Komentarze







reklama