01.09.2013 | Czytano: 1547

V liga: Wygrana i porażka

W rozegranych w sobotę meczach szóstej kolejki ligi okręgowej zwycięstwo na swoim koncie zanotowali piłkarze LKS Szaflary. Nie udał się natomiast wyjazd do Nowego Sącza piłkarzom Huraganu Waksmund, który ulegli Helenie. Zespół NKP Podhale Nowy Targ w tej kolejce pauzował.

Piłkarze LKS Szaflary przełamali wreszcie złą passę i pokonali na swoim boisku beniaminka ze Słopnic, niestety kolejną przegraną 0: 1 zanotowali na swoim koncie futboliści Huraganu Waksmund.

Obu naszym piąto ligowcom ostatnie się wiodło nie nadzwyczajnie, dlatego mecze VI kolejki miały być dla nich okazją do przełamania złej passy i pewnej rehabilitacji. Dotyczyło to głównie drużyny z Szaflar, bo środowa porażka 1:6 z Olimpią Pisarzowa u siebie do zaszczytnych nie należy. Okazją do rehabilitacji stał się, zatem mecz u siebie z beniaminkiem ze Słopnic. I zamiar podopiecznym trenera Marka Majki się udał, chociaż zaczęło się dla nich wręcz fatalnie, bo w 5 minucie goście objęli prowadzenie. Na szczęście gospodarze odpowiedzieli dość szybko zdobywając bramkę ze strzału Maciasia. Potem poszło już jak z płatka, jako, że po golach Floriana Kamińskiego i znowu Maciasia Szaflary objęły prowadzenie 4:1. Goście drugiego gola zdobyli właściwie na zakończenie spotkania, ale dla nich było to już tylko zmniejszenie rozmiarów porażki.

Kolejnej trzeciej już z rzędu porażki 0:1 doznali piłkarze Huraganu Waksmund. W środę waksmundzianie przegrali u siebie z mocnym personalnie Podhalem, nadzieją trenera Walczaka było to, że jego podopieczni lepiej poradzą sobie z teoretycznie słabszą Heleną. Niestety nie udało się, bo piłkarze Huraganu popełnili niemal identyczny błąd jak z Podhalem. W pierwszej połowie meczu z Heleną zagrali nieco asekuracyjnie i co gorsze dali sobie strzelić bramkę już w 4 minucie spotkania. W drugiej odsłonie tego meczu podobnie jak w środę podopieczni trenera Walczaka zagrali lepiej i odważniej, ale niestety nie potrafili tej lepszej gry przełożyć na strzelanie goli. Kolejny mecz waksmundzianie przegrali w stosunku 0:1, zresztą dwie wygrane w lidze odnieśli takimi samymi rezultatami.


LKS Szaflary – Sokół Słopnice 4:2 (3:1)
0:1 Grucel 5,
1:1 Maciaś 8,
2:1 F. Kamiński 14,
3:1 F. Kamiński 44,
4:1 Maciaś 78,
4:2 Poręba 90.

Sędziował Gabriel Antoszak z Gorlic.
Żółte kartki: Maciaś – Ubik, Smoleń, Poreba, Zaręba.
Widzów: 100.

Szaflary: Szczepaniec – Hajnos, Strama, Marcin Rusnak, Czernik (90 Maciej Rusnak) – Marek, Jarząbek, F. Kamiński, Antolak – Maciaś (81 Kułach), Baboń (75 Marduła).
Sokół: Trzupek – Kruczek, Smoleń, Wróbel (46 Zaręba), Kazimierek – Liszka (75 Kęska), Poręba, Ubik (46 Postrożny), Groś – Grucel, Matras.


Helena Nowy Sącz – Huragan Waksmund 1:0 (1:0)
Huragan: Rejczak – M. Handzel (80 B. Waksmundzki), S. Garcarz, T. Cyrwus, B. Handzel – S. Drożdż, Mozdyniewicz (75 J. Mroszczak), Zagata, M. Garcarz, Kolasa, T. Mroszczak (55 B. Drożdż).

Tekst Ryb

 

Komentarze







reklama