Pierwsze półfinałowe spotkanie było bez historii. Była za to strzelecka kanonada. Złodzieje Zapalniczek „rozbiły” KDRK, a najbardziej znaczący podpis pod wyrokiem złożył Janasik, który w fazie ćwierćfinałowej nie wystąpił z powodu czerwonej kartki. Gracz NKP Podhale powetował sobie absencję sześć razy lokując piłkę w bramce przeciwnika.
Drugim finalistą został Unihoc Team. Zespół ten od początku przeważał i w pewnym momencie prowadził już 6:1. Rywal zbliżył się na 6:3, ale wtedy uspokoiła go akcja Wronki. „Goldi” bardzo szybko przebrał się po meczu hokejowym z Katowicami i biegiem udał się na Orlika obok lodowiska. Przeprowadził rajd od połowy boiska. Minął trzech rywali, oszukał bramkarza i umieścił piłkę w siatce. Ta nim z niej zatrzepotała odbiła się od słupka.
Złodzieje Zapalniczek – KDRK 13:5
Bramki: Janasik 6, Łojek 3, Teper 2, Mastela, Bochnak – Lubiński 2, Skwarek 2, Bielański.
Unihoc Team – Lux Dach 9:6
Bramki: Subik 3, Misiura 2, Świętek 2, Wronka 2 – Ślusarek 3, P. Mastalski, Niedermaier, Gołuchowski.
Stefan Leśniowski










