08.07.2013 | Czytano: 2376

Brazylijczyk nie pomógł

NT i Copacabana triumfowali w trzeciej grupie eliminacyjnej nowotarskiego Mundialu. W zespole Krokusa wystąpił Brazylijczyk, ale nie pomógł zespołowi w awansie. Ba, nawet w zdobyciu jednego punktu.

Zdobył dwie bramki, ale do „czarodzieja” futbolu mu jeszcze daleko. Bardziej, niż umiejętnościami piłkarskimi, wyróżniał się innym kolorem skóry. Niemniej piłkarze z Pyzówki byli języczkiem u wagi imprezy. Wyniki z nimi decydowały o awansie drugiej drużyny do 1/8 finału. O to biła się Copacabana i Gall Anonim. Copacabana wygrała wysoko, podczas, gdy konkurent ( tyle samo punktów zdobył) długo się męczył. Przez moment nawet zanosiło się na niespodziankę. Przez 3/4 meczu prowadziła Pyzówka 1:0. W końcówce jednak spuchła. 

Gall Anonim to ciekawa drużyna, zmontowana przez Wiesława Klaga z chłopców młodych, perspektywicznych, występujących w mniejszych podhalańskich klubach. Klag nie wszystkich miał jednak do dyspozycji, gdyż w tym dniu wiele piłkarskich imprez odbywało się na Podhalu.

„Copa” również w eksperymentalnym składzie i z krótką ławką, która dała znać o sobie w decydującym meczu o zwycięstwo w grupie z NT. Na pierwszą bramkę w tym meczu musieliśmy czekać aż do ostatnich sekund pierwszej połowy. Potem zabrakło pary „Copie”.

Triumfator – NT Waksmund - to zespół złożony z piłkarzy Huraganu, w którym snajperskimi umiejętnościami popisywał się Sz. Kolasa, zdobył 11 goli. NT wystąpił w koszulkach Podhala i od razu żartownisie pytali: „Czyżby fuzja Podhala z Huraganem?”

GRUPA III
NT Waksmund - Gall Anonim 6:3
Bramki: Sz. Kolasa 4, R. Mroszczak 2, B. Mroszczak - Bielański, Konieczny, Kowalczyk.

Copacabana Nowy Targ - Krokus Pyzówka 7:0
Bramki: A. Hajnos 4, Mikoś 2, Wójcik.

NT - Krokus 9:2
Bramki: Sz. Kolasa 6, R. Mroszczak 3 - Sobula, Chirinos Antonio.

Copacabana –Gall Anonim 2:2
Bramki: Mikoś, Wójcik Konieczny, Bierówka.

Gall Anonim - Krokus 3:1
Bramki: Bielański, Gogola, samobójcza- Chirinos Antonio.

Copacabana – NT 1:3
Bramki: Mikoś - Sz. Kolasa, R. Mroszczak, Garb.

Tekst Stefan Leśniowski

 

Komentarze







reklama