Liderujący po rundzie jesiennej juniorzy Lubania Tylmanowa pewnie pokonali u siebie Poroniec Poronin 4: 1, natomiast ich imiennicy z Maniów też wygrali z Szaflarami 2:0. Tylmanowianie grali na swoim boisku na prośbę poronian, bowiem trawiste boisko w Poroninie dopiero odzyskuje świeżość po długiej i śnieżnej zimie. W Tylmanowej jak wiadomo, jest płyta ze sztuczną nawierzchnią. Nic nie zmieniło się na szczycie tabeli nic też na jej dole. Oba zagrożone spadkiem do II ligi kluby: KS Zakopane i Jordan Jordanów solidarnie przegrały swoje mecze. Wprawdzie obie drużyny zasygnalizowały poprawę w grze w stosunku do rundy jesiennej, ale punktów to im na razie nie przyniosło a tych potrzebują najbardziej. Zakopane i Jordan zajmują dwa ostatnie spadkowe miejsca, bowiem Podhalański Podokręg zamierza zmniejszyć ligę juniorów do 10 zespołów. To kuriozalna decyzja gdyby została wprowadzona w życie, bo i tak nasze drużyny młodzieżowe grają zdecydowanie za mało mistrzowskich spotkań. Chyba, że reforma przyniesie więcej meczów drużyn o zbliżonym poziomie. Jedynym spotkaniem, które przyniosło swoistego rodzaju niespodziankę była wygrana juniorów Orkana Raba Wyżna w Nowym Targu z Podhalem 5: 4, ale w tym meczu spotkały się drużyny o podobnym potencjale, zatem wynik mógł być różny.
KS Zakopane – Wiatr Ludźmierz 0:1 (0:1)
Bramka: Truty 2. Sędziował: Zbigniew Suwada z Jabłonki.
Zakopane: Paszuda – Dumała, Galica, Urbaś, Gasiński, Gąsienica Bednarz, Manista (65 Hoły), Milan, Ziach, Chowaniec (80 Strączek), Wójt (60 Gaura).
Wiatr: Chrobak - Szeliga, Długopolski, Panek, Surmiak, Duda, Sądelski, Sąder, Sipiora, Truty, Marszałek.
Zakopiańscy juniorzy już pod wodzą nowego trenera Macieja Ejsmonda przegrali inauguracyjne spotkanie wiosennej rundy na stadionie COS z Wiatrem Ludźmierz 0:1 tak na dobrą sprawę na własne życzenie. Już w 2 minucie obrońca gospodarzy chcąc zagrać piłkę do swego bramkarza zrobił to tak niefortunnie, że podał stojącemu przed bramką napastnikowi Wiatru Krzysztofowi Trutemu. Ten oczywiście z prezentu skorzystał i pokonał Paszudę. Później mecz się wyrównał a w miarę upływu czasu przewagę zyskiwali zakopiańczycy. Niestety ich poczynania przypominały bicie głową o mur i gola choćby wyrównującego wynik spotkania nie zdobyli, a okazji ku temu mieli wiele. Inna sprawa, że nie dopisywało im też szczęście, bo w ostatniej sekundzie spotkania potężne uderzenie jednego z zakopiańskich juniorów zamiast do siatki trafiło w poprzeczkę.
Lubań Tylmanowa - Poroniec Poronin 4-1
Bramki: F. Noworolnik 2, F. Piszczek, R. Kozielec karny.
Lubań: Truchoń – R. Kozielec, Bodziarczyk, Rusnarczyk, Zabrzeski, Piszczek, Noworolnik, Kołodziej, Udziela, Michałczak, Stapkowicz (46 K. Kozielec).
NKP Nowy Targ - Orkan Raba Wyżna 4:5 (2:3)
Bramki dla Orkana: Kasiniak 2, 22, 33, Borzęcki 52, A. Rapacz 57.
Orkan: Szklarz - Pałasz, Łazarski, Kadzik, K. Traczyk, Świder, K. Rapacz, Kasiniak, W. Traczyk, Borzęcki (89 Januszek), A. Rapacz (75 Tomczyk).
Mecz wyrównany, ciekawy i do końca emocjonujący. Ciekawe akcje ofensywne z obu stron. Ale duża ilość bramek, a zwłaszcza błędów, po których padały nie świadczy dobrze o grze obronnej obu zespołów. Trudno jednak oczekiwać, aby po tak długiej przerwie w grach na pełnowymiarowych boiskach wszystko wychodziło dobrze. Świetny mecz i klasyczny hat-trick Kasiniaka.
Jordan Jordanów - Wierchy Rabka Zdrój 0:2 (0:1)
Bramki: Mistal 33, Ł. Wróbel 67 karny.
Jordan: Pęcek – Sroka, T. Kowalcze, Flaka, Kołodziej, Macias (80 M. Sroka), Figura (60 Motor), Jochymek (46 Brzana), Kulak, Solarz (46 Dudek), Ryś (80 A. Mentel)
Wierchy: Sularz – Ł. Wróbel, Piłat, Biernat, Nawara, Mistal, K. Wróbel, Czyszczoń, Rapacz, Białoński, Dziechcowski.
Drużyna Jordana nie była gorszym zespołem w meczu z Wierchami. Przeważała, była zdecydowanie częściej przy piłce, prowadziła grę, jednak po jedynem błędzie bramkarza i linii obrony drużyna z Rabki wyszła na prowadzenie. W drugiej połowie mecz toczył sie podobnie jak w pierwszej pod dyktando Jordana. Zespół Wierchów przyjmował rywali na własnej połowie i atakował jedynie po kontrach. W 67 min meczu Kowalcze sfaulował w polu karnym napastnika rywali a rzut karny na bramkę zamienił Ł. Wróbel. Po stracie drugiej bramki zawodnicy Jordana stwarzali sobie kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramki jednak zabrakło im skuteczności. Inna sprawa, że, po stronie w bramce Wierchów dobrze spisywał się Sularz.
Wolski Lubań Maniowy - LKS Szaflary 2:0 (0:0)
Bramki: Artur Jandura 56, Budz 70
Lubań: Gorlicki - Kasica, Budz, Andrzej Jandura, Artur Jandura, Sikora (75 Kozioł), A. Bednarczyk, Bukowski, Domian (80 Kobylarczyk), Arendarczyk (75 K. Bednarczyk), Ostachowski (46 Kowalczyk).
W 56 minucie Bukowski dośrodkował zza pola karnego, akcję celną główką zakończył Artur Jandura. W 70 minucie Bukowski znów idealnie dośrodkował z tej samej pozycji, tym razem egzekutorem okazał się Budz.
LP |
DRUŻYNA |
MECZE |
PUNKTY |
BRAMKI |
|---|---|---|---|---|
1 |
Lubań T. | 11 |
28 |
59-19 |
2 |
Lubań M. | 11 |
25 |
49-20 |
3 |
Orkan | 11 |
22 |
29-20 |
4 |
Wierchy | 11 |
21 |
30-17 |
5 |
Podhale | 11 |
19 |
34-24 |
6 |
Wiatr | 11 |
19 |
30-23 |
7 |
Szaflary | 11 |
16 |
27-21 |
8 |
Lepietnica | 10 |
10 |
20-39 |
9 |
Poroniec | 11 |
8 |
28-60 |
10 |
Zakopane | 11 |
6 |
9-36 |
11 |
Jordan | 11 |
0 |
10-46 |
Tekst Ryb










