15.03.2013 | Czytano: 2737

Trener zadowolony

W zaległym meczu w koszykarskiej lidze kadetek A, nowotarżanki przegrały z PM Tarnów, ale wymagający szkoleniowiec Gorców, Mirosław Ćwikiel był zadowolony z postawy swoich podopiecznych. Zdarza mu się bardzo rzadko.

- Było sporo błędów indywidualnych i zespołowych, ale jak na ten etap przygotowań (praktycznie pierwszy sezon treningowy), to jestem dosyć zadowolony z postawy drużyny – powiedział po końcowym gwizdku. - Zagraliśmy jedno z lepszych spotkań w sezonie. W pierwszym spotkaniu przegraliśmy 45:91. Sporo zawodniczek podejmowało walkę jeden na jeden z mocniejszymi rywalkami. Nie było już widać a bojaźni w poczynaniach zespołu, a tak było na początku sezonu. Nieźle rozpoczęliśmy to spotkanie. Stwarzaliśmy zagrożenie pod koszem przeciwnika i broniliśmy tak, by nie miał prostej drogi do naszego kosza. Graliśmy nieskomplikowane akcje w ataku. Praktycznie po jednym lub dwóch podaniach dochodziliśmy do sytuacji strzeleckiej i gdyby nie słaba skuteczność, moglibyśmy nawet wygrać kwartę. Dopiero w ostatnich dwóch minutach nie wytrzymaliśmy naporu i pozwoliliśmy drużynie przyjezdnej na zdobycie 8 punktów. Druga kwarta praktycznie rozstrzygnęła wynik spotkania. Dzięki czasem trochę szalonym akcjom Klaudii Marciniak nie zakończyliśmy jej z zerowym dorobkiem punktowym. Tarnowianki grały bardzo mocno w obronie, nie tylko nie pozwalały naszym jedynkom na swobodne rozgrywanie, ale i na przeprowadzenie piłki na ich połowę boiska. W kolejnych częściach trener gości rotował już składem mając bezpieczną przewagę i trochę dlatego tą część spotkania wygraliśmy. Na wyróżnienie zasługuje, mam nadzieję, że odblokowana już na dobre - Klaudia Marciniak, nareszcie grająca (ale za rzadko) swoje Patrycja Lasyk i waleczne Marta Florek i Klaudia Rudolphi. 

Gorce Nowy Targ - MKS PM Tarnów/UKS Koszyce 53:71 (15:22, 8:21, 17:18, 13:10)
Gorce: Marciniak 17, Lasyk 15, M. Florek 8, Rudolphi 7, Słowakiewicz 2, Bujas 2, Krupa 1,
Kot 1, S. Florek, Młynarczyk 0. Trener Mirosław Cwikiel.

Tekst Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama