18.11.2012 | Czytano: 1253

V liga: pewne zwycięstwo Szaflar

W zaległym spotkaniu z 6 kolejki drużyna LKS Szaflary pewnie pokonała na swoim boisku LKS Kobylankę 4:1. Szaflarzanie wreszcie przełamali złą passę, jaka dopadła ich w końcówce rozgrywek i po tym zwycięstwie wrócili na dobre miejsce w tabeli.

Tylko pierwsze minuty tego spotkania były wyrównane. Mniej więcej od 20 minuty gry zaznaczyła się przewaga gospodarzy, którzy jeszcze przed przerwą udokumentowali to dwoma trafieniami. Co prawda w samej końcówce pierwszej odsłony goście zdołali zdobyć bramkę kontaktową, ale niewiele ona zmieniła. Po zmianie stron wciąż dominowali gospodarze, co potwierdzili dwoma kolejnymi golami zapewniając sobie tym sposobem efektowne zwycięstwo. Warto przypomnieć, że za tydzień także w zaległym spotkaniu Kobylankę podejmować będzie Podhale Nowy Targ i oby tak skutecznie jak Szaflary.

Szaflary – Kobylanka 4:1 (2:1)
1:0 F. Kamiński 33,
2:0 Gałdyn 40,
2:1 Bogusz 43,
3:1 F. Kamiński 56,
4:1 Gąsienica 84.

Sędziował Sebastian Michalik z Nowego Sącza.
Żółte kartki: Strama – Bogusz.

Szaflary: Szczepaniec – Hajnos, Strama, Mrugała (72 Kuranda), Jarząbek – P. Kamiński, F. Kamiński, Gałdyn, Modła – Marek (88 Kułach), Kwak (83 Gąsienica).
Kobylanka: Grądalski – Guter, Żmigrodzki, Miśkowicz (75 Gancarz), Woźniak - Szura, Cionek, Grajewski (57 Jamro), Kozioł – Bogusz, Kotowicz (79 Przybyło).

Jak padły bramki?
1:0 33 min – F. Kamiński na 20 metrze ogrywa dwóch obrońców i płaskim strzałem tuż przy słupku pokonuje Grądalskiego.
2:0 40 min – po niedokładnym wybiciu piłki przez bramkarza gości, przejmuje ją Marek, dogrywa do Gałdyna, który uderza nie do obrony
2:1 43 min – po błędzie defensywy Szaflar, Bogusz znajduje się sam przed Szczepańcem i pod jego brzuchem posyła piłkę do siatki.
3:1 56 min – po dośrodkowaniu w pole karne Kobylanki z prawej strony, piłkę przejął F. Kamiński i kapitalnym wolejem umieścił piłkę w „okienku"
4:1 84 min – szybka akcja gospodarzy. Gałdyn zagrywa wzdłuż linii bramkowej a formalności dopełnia z najbliższej odległości wprowadzony kilka sekund wcześniej Gąsienica.

Inny nasz V ligowiec Jordan Jordanów zremisował na wyjeździe z ULKS Korzenną 2-2.

Tekst Ryb

Komentarze







reklama