10.11.2012 | Czytano: 1217

IV liga: Poroniec zrealizował cel

Celem poronian przed tym spotkaniem było zdobycie brakujących trzech oczek, aby zgromadzić 40 punktów w rundzie jesiennej. Lider musiał, zatem wygrać z Barciczanką Barcice i wygrał 2:0. Natomiast Watra w wyjazdowym spotkaniu nie sprostała Helenie.

Zwycięstwo Porońca było absolutnie zasłużone, ale samo spotkanie nie było porywające szczególnie w swojej pierwszej odsłonie. Owszem toczyła się walka głównie jednak w środkowej strefie boiska, sytuacji bramkowych było jednak niewiele. Nic, przeto dziwnego, że po 45 minutach wynik był bezbramkowy. Po kwadransie wyrównanej gry od rozpoczęcia meczu Gogola zdecydował się na dalekie podanie na prawe skrzydło do Rafała Waksmundzkiego. Ten uderzył piłkę natychmiast w kierunku bramki. Był to niby strzał niby dośrodkowanie dość, że piłka nieznacznie przeszła obok dalszego dolnego rogu bramki. Druga groźna sytuacja pod bramką Barciczanki miała miejsce dokładnie 15 minut później. Gogola ponownie zagrał na skrzydło do Waksmundzkiego a ten tym razem zacentrował górą na dalszy słupek. Do piłki doszedł zupełnie przez nikogo niepokojony Mateusz Chrobak tyle, że jego strzał po uderzeniu piłki głową przeszedł obok bramki a sytuacja była wyborna. Chrobak w pełni zrehabilitował się w 71 minucie, gdy to z trudniej pozycji zagrał piłkę tzw. „nożycami” i zdobył drugiego dla swojej drużyny gola. Po nieudanej główce Chrobaka goście mieli swoją szansę na zdobycie bramki. Zagrana z lewej strony piłka dotarła do Wiktora, który precyzyjnym lobem starał się ją zmieścić w dalszym górnym rogu. Pomylił się o milimetry. Po zmianie stron w miejsce Marcina Greli wszedł Klimek Walczak-Wójciak i zastąpił na lewej flance Waksmundzkiego przesuniętego do ataku, ale tylko chwilowo, bo po zamianie Zasadniego na Drobnego Waksmundzki wrócił na skrzydło tyle, że na lewą stronę. Te dwie zmiany wpłynęły korzystnie na ofensywna grę poronian. Właściwie od tego momentu gospodarze zaczęli dominować na boisku niepodzielnie i kwestią czasu było zdobycie przez nich gola tym bardziej, że drużyna gości słabła pod względem fizycznym. W 60 minucie Walczak-Wójciak, który świetnie wprowadził się do zespołu dostrzegł pozostawianego bez opieki na 7 metrze Drobnego. Napastnik Porońca przyjął piłkę obrócił się z nią i pewnym strzałem wpakował futbolówkę do siatki. W rewanżu po jednym z nielicznych w tej połowie kontrataków Barciczanki niezłą okazję miał syn trenera Kamil Pawlik. Po centrze z lewej strony strzelał z około 10 metrów, ale nie trafił czysto w piłkę i szansa została zmarnowana. Reszta spotkania przebiegała już pod wyraźne dyktando gospodarzy, którzy stworzyli sobie wiele okazji na strzelenie goli. Wielu z nich nie wykorzystali, ale jak to czasami w piłce bywa zdobyli gola w zupełnie nieoczekiwanych okolicznościach. W 71 minucie, kiedy zakotłowało się w polu karnym drużyny gości Chrobak zagrał piłkę tzw. „przewrotką” i futbolówka zaskoczyła zasłoniętego bramkarza i pod jego brzuchem wtoczyła się do bramki. Mimo wielu innych okazji więcej goli w tym spotkaniu nie było, chociaż godny odnotowania był strzał Waksmundzkiego, gdy piłka tylko minimalnie minęła spojenie słupka z poprzeczką. Poronianie zakończyli sezon kolejną wygraną i jak się wydaje pewnym krokiem zmierzają ku III lidze.

Poroniec Poronin – Barciczanka Barcice 2:0 (0:0)
1:0 Drobny 60,
2-0 Chrobak 71.

Sędziował: Michał Krzyżak z Krakowa.
Żółte kartki: Marczyk.
Widzów 150.

Poroniec: Gawron – Wszołek, Babik, Prokop, Potoczak, Waksmundzki, Gogola (61 Czerwiec), Chrobak (75 Stasik), Zasadni (55 Drobny), M. Grela (46 Walczak-Wójciak), R. Drąg.
Barciczanka: P. Drąg – Dziedzina, Małek, Solarz, P. Janik (72 Kowalczyk), W. Marczyk, Pawlik, Wiktor, D. Tokarczyk (68 Maślejak), Krupa, Kołodziej.


Mecz z Heleną w Nowym Sączu przegrała Watra Białka Tatrzańska. W tym spotkaniu padł tradycyjny już wynik w konfrontacji tych drużyn 1-0. Raz w takim stosunku wygrywa Watra innym razem Helena niestety tym razem sądeczanie i stawia to białczańskich piłkarzy w trudniejszym położeniu przed derbowym spotkaniem z Zakopanem za tydzień.

Helena Nowy Sącz - Kotelnica Watra Białka Tatrzańska 1:0 (0:0)
Watra: Truty – Kowalczyk, Strama, Łojek, Zubek – Nowobilski (60 Kuchta), K. Bochnak (60 Rabiański), Janasik (78 G. Bochnak), Teper (55 Skawski), Duda – Remisz.

Tekst Ryb

Komentarze







reklama