07.11.2012 | Czytano: 1577

I liga JS: Tylmanowa mistrzem

Juniorzy starsi Lubania Tylmanowa wygrywając z Szaflarami zapewnili sobie tytuł mistrza rundy jesiennej w podhalańskiej I lidze. Tylmanowianie odnieśli osiem zwycięstw, jeden mecz przegrali z Wierchami Rabka 2-3, jeden zremisowali 4-4 z Lepietnicą w Klikuszowej, co było wielką sensacją.

Na drugim miejscu uplasował się ich imiennik z Maniów ubiegłoroczny mistrz podhalańskiej I ligi. Ta dwójka zapewne na wiosnę przyszłego roku powalczy o mistrzostwo, chociaż w nieco lepszej sytuacji są tylmanowianie, którzy w bezpośrednim pojedynku rozgromili maniowian 7-1. Jeszcze dwa kluby mają szanse na tytuł: Podhale i Orkan, ale ich strata do lidera jest znaczna. Na drugim biegunie tabeli znajdują się juniorzy Jordana Jordanów, którym w rundzie jesiennej nie udało się zdobyć choćby punktu. Jordanowianie to pierwszy kandydat do spadku. Nie do pozazdroszczenia jest też sytuacja juniorów KS Zakopane, którzy aktualnie zajmują miejsce grożące barażem o pozostanie w lidze. W przyszłym sezonie, liga ma być zmniejszona do 10 drużyn. Zakopiańczycy mogą poprawić swoją pozycję, jeżeli wygrają zaległe spotkanie z Wierchami Rabka. Termin rozegrania tego zaległego meczu został wyznaczony na 10 listopada. Jeżeli pogoda radykalnie nie przeszkodzi w rozegraniu tego meczu to odbędzie się on w Zakopanem prawdopodobnie na boisku ze sztuczną trawą zakopiańskiego COS.

Orkan Raba Wyżna - Jordan Jordanów 5-0 (1-0)
Bramki: Borzęcki 42, K. Traczyk 50, Bogdał 55, Pluta 57, Kasiniak 60.

Sędziował Roman Baran.
Żółte kartki: Dawid Pałasz - Kulak, Figura, J. Sewioło.
Czerwona kartka: J. Sewioło 82 za drugą żółtą.

Orkan: Szklarz - Pałasz, Kasiniak, Kadzik, Bańka (75 Antolak), W. Traczyk, Świder, Pluta, Borzęcki, K. Traczyk, Bogdał.
Jordan: Pęcek - Kowalcze, Sochacki, Flaka, Mentel (60 Figura), Kołodziej, R. Sewioło, Ryś, J. Sewioło, Jochymek, Kulak.

Pierwsza połowa to lekka przewaga gospodarzy. Tuż przed przerwą dokładne, prostopadłe podanie Pluty na bramkę zamienił Borzęcki. Druga połowa to już zdecydowana przewaga Orkana. Podopieczni trenera Roberta Szczypki potrzebowali kwadransa, aby kompletnie rozbić outsidera ligi. Bramka na 2-0 padła po dośrodkowaniu Pluty z rzutu rożnego na dalszy słupek a tam strzałem głową do siatki piłkę skierował Kamil Traczyk. Na 3-0 podwyższył Bogdał inicjując rajd zakończony strzałem z 16 metrów po ziemi w długi róg bramki. Gol na 4-0 to "wizytówka" Pluty - strzał lewą nogą z 30 metrów w okienko bramki. Dla takich bramek warto przychodzić na mecze. Wynik ustalił Kasiniak decydując się na uderzenie zza pola karnego. Bramkarz gości, mimo iż miał piłkę na rękawicach przepuścił ją do siatki.


Lubań Tylmanowa - LKS Szaflary 4-2 (2-1)
Bramki dla Lubania: K. Ligas, B. Kołodziej, M. Wójcik, F. Noworolnik.

Lubań T: Truchoń - R. Kozielec, Rusnarczyk, Michałczak, K. Kozielec (M. Ligas), Kołodziej, Stapkowicz (M. Wójcik), Paluch (D. Noworolnik), K. Ligas (A. Wójcik), F. Noworolnik, Zabrzeski.
Szaflary: Ł. Rusnak - Kułach, M. Rusnak, Kobylarczyk, Borkowski, Bulanda, Czajkowski, Kamiński, Kasperek, Biernat, Kwak.


Lepietnica Klikuszowa/Obidowa – Wiatr Ludźmierz 1-2 (0-1)
Bramka dla Lepietnicy: Chorążak 65 min goście 7, 86.

Lepietnica: G. Antolak - Plewa, Luberda, Matuszek, Bryniarski (46 Piszczór), Faron (60 Zeliaś), Chorążak, Budziak, Obrzut, Błachuta, K. Antolak.

Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando gości, ale Lepietnica wcale nie musiała ją przegrać, gdyż karnego zmarnował Budziak. Przy karnym bramkarz gości popisał się wspaniałą obroną, czym zrehabilitował się za bezsensowny faul na Błachucie, po którym ów karny został podyktowany. W drugiej połowie zdecydowaną przewagę miała Lepietnica. Zwłaszcza akcje po prawej stronie Chorążaka i Piszczóra w stylu Błaszczykowskiego i Piszczka siały sporo zamętu w szykach obronnych gości. Wyrównanie padło po kiksie środkowego obrońcy. Chorążak niespodziewanie znalazł się w sytuacji "sam na sam" i jej nie zmarnował. W 75 min K. Antolak miał wyborną sytuację do zapewnienia gospodarzom zwycięstwa, ale jego strzał z 6 metrów trafił w poprzeczkę. W 86 min kolejną wycieczkę Piszczóra do przodu nie zaasekurowali pozostali obrońcy Lepietnicy i trzy punkty pojechały do Ludźmierza.


Orkan Raba Wyżna - Lubań Maniowy 1-1 (0-0)
Bramki: Kasiniak 56 – Bednarczyk 88.

Orkan: Szklarz - Domalik, Pałasz, Kadzik, Hosaniak, W. Traczyk, Świder, Kasiniak, Pluta, K. Traczyk, Bogdał.
Lubań M.: Gorlicki - Kopytko, Andrzej Jandura, Kasica, Artur Jandura, Ostachowski (46 Kozioł), Domian, Kowalczyk, Bednarczyk, M. Jandura, Arendarczyk.

Mecz toczony przy dość mocnym wietrze sprzyjającym w pierwszej połowie gościom, a w drugiej gospodarzom. Tak, więc w pierwszej połowie gra toczyła się głównie na połowie Orkana. Jednak dobra postawa obrońców i pewne interwencje Szklarza nie pozwoliły gościom na objęcie prowadzenia. W drugiej zgodnie ze sprzyjającym wiatrem gra toczyła się głównie na połowie Lubania. W 56 minucie indywidualną akcję lewą stroną boiska przeprowadził Bogdał, podał w pole karne do Kasiniaka a ten nie zmarnował okazji. W ostatnim kwadransie coraz groźniej kontratakowali goście, ale dzięki interwencjom Szklarza wynik nie ulegał zmianie. Gdy wydawało się, że tak już pozostanie, goście wykonywali rzut wolny z 20 metrów, piłka znalazła "dziurę w murze" i wpadła do siatki zaskakując zupełnie bramkarza. Wyrównane spotkanie, a wynik chyba nie krzywdzi żadnej z drużyn.


Podhale Nowy Targ - Poroniec Poronin 2–1 (1-0)
KS Zakopane - Wierchy Rabka Zdrój mecz przełożony na 10.11.2012.

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
BRAMKI
1
Lubań T.
10
25
55-18
2
Lubań M.
10
22
47-20
3
Podhale
10
19
30-19
4
Orkan
10
19
24-16
5
Szaflary
10
16
27-19
6
Wiatr
10
16
21-16
7
Wierchy
9
15
21-16
8
Lepietnica
10
10
20-39
9
Poroniec
10
8
27-56
10
Zakopane
9
6
8-28
11
Jordan
10
0
10-44

Tekst Ryb

Komentarze







reklama