23.09.2012 | Czytano: 1295

III, IV i V liga: Debry dla Szaflar

Podhalańskie drużyny w wyższych liga rozgrywają kolejne spotkania. Najwyżej w III lidze Lubań przegrał na własnym boisku. W IV lidze dziś pewnie wygrała Watra i Poroniec. A w V lidze odbył się derbowy mecz miedzy Szaflarami a Podhalem.

III LIGA
Wolski Lubań Maniowy – Wierna Małogoszcz 0-2 (0-1)
0-1 Kowalski 29,
0-2 Strzębski 82.

Sędziował Tomasz Kita z Brzeska.
Żółte kartki: Krzystyniak, Budz – Foksa, Kita, Wijas.
Widzów 300

Lubań: Okręglak – Górecki (69 Budz), Gąsiorek, Gubała, Anioł – Pietrzak, Hałgas (15 Gołdyn), Świerzbiński, Krzystyniak (69 Jandura), Komorek – Bachleda (81 Firek).
Wierna: Mierzwa – Krzeszowski, Marreiros, Bień, Piotrowski – Wijas (89 Dudek), Strzębski, Kita, Kowalski (85 Ostrowski) – Malinowski (83 Fokus), Pawłowski.

Po dwu z rzędu wygranych piłkarze Lubania Maniowy niestety tym razem przegrali przed własną publicznością w meczu z Wierną Małogoszcz. Różnicę w tym meczu zrobili bramkarze. Golkiper Wiernej wybronił groźny strzał Roberta Krzystyniaka i dobitkę Mateusza Bachledy oraz sytuację sam na sam z Komorkiem natomiast Wojciechowi Okręglakowi przytrafiły się dwa błędy, po których goście zdobyli bramki.

W 28 min na uderzenie z 20 metrów zdecydował się Tomasz Kita i Wojciech Okręglak z trudem sparował piłkę na rzut rożny. Minutę później bramkarz Lubania popełnił poważny błąd. Szczepan Krzeszowski z własnej połowy wrzucił piłkę w pole karne rywali, Okręglak minął się z piłką na piątym metrze, ta spadła pod nogi Jana Kowalskiego, który z bliska dopełnił formalności. Kiedy atakujący z determinacja w drugiej połowie maniowianie poważnie zagrozili bramce drużyny gości i byli bliscy doprowadzenia do remisu kolejny błąd popełnił Okręglak. W 82 min bramkarz Lubania dał się przelobować z ostrego kąta Bartłomiejowi Strzębskiemu i piłka znalazła się w siatce. To trafienie definitywnie rozstrzygnęło losy spotkania.

Tekst Ryb


IV LIGA
Dwaj nasi podhalańscy ligowcy: Poroniec Poronin i Watra Białka Tatrzańska odnieśli zwycięstwa w ósmej kolejce grupy wschodniej małopolskiej IV ligi. Poronianie pokonali na wyjeździe Wolanię Wola Rzędzińska 5-1. Bramki w tym meczu dla naszej drużyny zdobyli Robert Drąg 3, Maciej Drobny i Marcin Cudzich. Z kolei Watra Białka Tatarzańska zwyciężyła na swoim boisku Rylovię Rylowa 2-0. Po tej serii spotkań Poroniec niezmiennie przewodzi w tabeli tarnowsko-nowosądeckiej IV ligi, natomiast Watra pnie się w górę ligowej hierarchii i aktualnie zajmuje 4 lokatę. W najbliższej IX kolejce dojdzie do derbowego spotkania Porońca z Watrą.

Wczorajszy mecz KS Zakopane


V LIGA
LKS Szaflary – NKP Podhale Nowy Targ 3:2 (2:0)
1:0 F. Kamiński 16
2:0 Baboń (Majewski) 30
2;1 Dudek (Ślusarek) 62
3:1 F. Kamiński 75
3:2 Dudek (Ślusarek) 87

Atrakcyjność meczu * * *
Sędziował Damian Opaliński z Gorlic.
Żółte kartki: Ślusarek, Sulka – F. Kamiński, Baboń.

LKS Szaflary: Cisoń – Hajnos, Rusnak, Strama, P. Kamiński, Modła, Baboń, Majewski (85 Łukaszczyk), F. Kamiński (80 Kurańda), Marek (75 Kwak), Mrugała.
NKP Podhale: Rabiasz – Bobek, D. Żółtek, Sowada (46 Gardoń), Ślusarek, Świętek (46 Nykaza), Dudek, Wąsik (46 Antolak), Łukasik, Wójciak, Sulka (80 A. Hajnos).

Komentarz: Wypijmy za błędy – powinni sobie zaśpiewać piłkarze z Nowego Targu. Katastrofalne błędy obrońców i bramkarza kosztowały ich utratę bramek. Nie było to spektakularne widowisko. Ot, mecz walki, o każdy skrawek boiska i czyhanie na błędy. W pierwszej połowie dużo było gwizdków arbitra, akcje były przerywane faulami. Po zmianie stron Podhale dążyło do zmiany niekorzystnego rezultatu. Stworzyło sobie dużo dobrych sytuacji. Zagrało odważnie na trzech napastników. Gospodarze zaś pilnowali tyłów.

Momenty były
2 – wolny z 25 metrów wykonywany przez Ślusarka. Ładne uderzenie, z którym poradził sobie Cisoń.
8 - próba zaskoczenia bramkarza gospodarzy przez Łukasika.
16 GOL! 1:0 – F. Kamiński wyprzedził Wąsika i pognał z piłką w pole karne. Tam „nawinął” D. Żółtka, który jeszcze przeszkodził w skutecznej interwencji Rabiaszowi.
18 – Baboń uderzał z 20 metrów z pierwszej piłki, ale ta pofrunęła nad bramką.
24 – po rogu piłka spadła na głowę Modły, który uderzył po długim rogu. Piłkę zmierzającą do bramki wybił Bobek.
26 – wolny z 30 metrów Ślusarka; petardę Cisoń sparował na róg.
30 GOL! 2:0 – Sowada z D. Żółtkiem zabawiali się z piłką. Odbijali między sobą jak na dziecinnym placu gry, aż Majewski odebrał ją Sowadzie, dograł do Babonia, a ten trafił pod poprzeczkę.
38 – F. Kamiński z 18 metrów wprost w Rabiasza.
40 – Łukasik z 30 metrów uderzał, ale zbyt lekko.
60 – Dudek uderza za lekko i bramkarz nie ma problemów z interwencją.
62 GOL! 2:1 – Ślusarek wrzucił piłkę w pole karne. A Dudek skierował ją w przeciwległy róg bramki.
69 – P. Kamiński uderzał z wolnego po crossie. Piłka trafiła na głowę Modły, który z bliska nie zdołał przechytrzyć Rabiasza.
75 GOL! 3:1 – wolny z boku pola karnego (ca 20 metrów). Uderza F. Kamiński i… Co się stało? - trzeba o to zapytać Rabiasza. Miał piłkę na rękach, ale…
86 – pomylił się Strama i o mały włos, a nie wepchnąłby futbolówki do własnej bramki. Piłka wyszła na róg i po nim A. Hajnos trafił w słupek.
87 GOL! 3:2 – Ślusarek prostopadle do Dudka, a ten w sytuacji sam na sam zdobywa kontaktowego gola.
90+3 – Baboń za faul otrzymuje żółtą kartę. Podhale wykonuje wolnego. Robi się zamieszanie w polu karnym. A. Hajnos został zablokowany i sędzia odgwizduje koniec spotkania.

Postać meczu – Florian Kamiński i Krystian Dudek.
Po raz pierwszy zdarza się, że wytypowaliśmy dwóch zawodników. Zdobyli po dwa gole, obaj sporo się napracowali. Dużo rozgrywali piłek. Mogli jeszcze nie raz wpisać się na listę strzelców.

Tekst Stefan Leśniowski

Jordan Jordanów - Dobrzanka Dobra 2:3 (1:2)

 

Komentarze







reklama