Najniżej z naszych drużyn w tabeli plasuje się III ligowiec z Maniów Lubań. Piłkarze Lubania mieli fatalny start, ale w trzech ostatnich kolejkach nie przegrali i aktualnie zajmują 12 miejsce w tabeli z dorobkiem 7 punktów. W ósmej serii spotkań zmierzą się na swoim boisku z Wierną Małogoszcz zespołem nieco wyżej notowanym w tabeli, bo na 10 miejscu mającym 10 punktów. Gdyby maniowianie wygrali ze swoim najbliższym przeciwnikiem zamieniliby się z nim miejscami. Szanse są duże bo Lubań jest na fali wygrał w miniony weekend natomiast Wierna przegrała u siebie z Beskidem Andrychów 0-1 którą to drużynę maniowianie pokonali na jej boisku przed dwoma tygodniami. Ale mecz meczowi nie równy, bo jak zauważył trener Lubania Marek Żołądź jego podopieczni w Andrychowie zagrali dobry mecz natomiast przed tygodniem z Bochnią słabsze spotkanie, choć też zwycięskie. Punkty naszej drużynie są bardzo potrzebne i pod tym kontem należy rozpatrywać szanse maniowian w tym meczu. Goście chyba mają mocną defensywę, bo dotychczas stracili tylko cztery bramki, ale jeżeli chce się zdobywać punkty to trzeba wygrywać z tej klasy rywalami i to na swoim boisku.
Z naszych IV ligowców KS Zakopane rozegra mecz już dzisiaj w Barcicach. Różnica miejsc w tabeli między oboma drużynami jest ogromna. Zakopiańczycy są wiceliderem Barciczanka zajmuje przedostatnie 15 miejsce. Ale miejsca nie grają. Przed tygodniem Barciczanka niespodziewanie wygrała na wyjeździe z Tuchovią 1-0, nasza drużyna zremisowała 1-1 z Nową w Jastrząbce. Powtórzenie tego wyniku przez zakopiańczyków nie byłoby złym osiągnięciem naszej drużyny.
Również remis wywieziony z Woli Rzędzińskiej przez naszego lidera IV ligi Poroniec Poronin, pewnie zadowoliłby trenera i kierownictwo, wszak Wolania to jeden z najmocniejszych zespołów tarnowsko-nowosądeckiej IV ligi. Poronianie w tygodniu grali mecz w ramach Pucharu Polski i Podhala i wygrali 3-0 z Huraganem w Waksmundzie. Poroniec wystąpił jednak w tym meczu w mocno rezerwowym składzie. Trener Rogala dał szansę zmiennikom. Czy wypoczęci gracze wyjściowej jedenastki poradzą sobie z Wolania zobaczymy. Jeżeli tak się stanie to trudno będzie znaleźć zespół z grupy wschodniej IV ligi, który powstrzyma Poroniec.
Ostatni z naszych IV ligowców Watra Białka Tatrzańska mecz najbliższej kolejki zagra u siebie z Rylovią Rylowa. Białczanie w ubiegłym tygodniu sprawili sporą niespodziankę wygrywając 1-0 z rezerwami Sandecji na wyjeździe. Ich rywal Rylovia meczu z Wolanią nie rozegrała, bo nie było protokołu odbioru boiska. Chyba w tej sytuacji Rylowia przegra mecz walkowerem i zapewne zechce zrekompensować sobie tę stratę w Białce Tatrzańskiej. Oby tak się nie stało, bo i naszemu klubowi punkty są bardzo potrzebne. To będzie spotkanie sąsiadów z tabeli. Watra jest 9 Rylovia 10. Oba kluby mają po tyle samo 10 oczek.
W V lidze dojdzie do jednych z najważniejszych derbów Podhala. Szaflary (3 miejsce w lidze) podejmują Podhale Nowy Targ (6 miejsce). Wskazanie faworyta w takim spotkaniu jest bardzo trudne, zatem i my nie stawiamy prognozy. Najważniejsze, aby obie drużyny zaprezentowały dobry futbol i aby kibice w zgodzie z satysfakcją opuszczali piłkarski stadion w Szaflarach.
Zajmujący drugie miejsce w tabeli Jordan Jordanów po słabym występie w ubiegłym tygodniu w Kobylance i porażce 0-3 teraz podejmuje na swoim boisku Dobrzankę Dobra, która to drużyna w poprzedniej serii spotkań zremisowała 2-2 z Szflarami. Tego meczu jordanowianie przegrać nie mogą, co więcej nawet remis byłby stratą punktów przez podopiecznych trenera Jakuba Jeziorskiego. Dobrzanka w tym sezonie gra słabo i trzeba to wykorzystać.
Zobacz kalendarz piłkarskiego kibica na najbliższy weekend
Tekst Ryb










