Najwyżej nasz sklasyfikowany w hierarchii futbolowej Lubań Maniowy podejmuje KS Bochnię. Po sensacyjnym wyjazdowym zwycięstwie Lubania nad liderem małopolsko-świętokrzyskiej III ligi Beskidem Andrychów maniowianie podejmują na swoim boisku zespół, który ma o jeden punkt więcej od naszej drużyny. Już sam ten fakt mówi, że to będzie bardzo ważny mecz dla obu zespołów. Porównanie wyników, jakie obie drużyny osiągnęły z Beskidem jest zdecydowanie korzystniejsze dla Lubania. Nasz zespół wygrał 3-1 Bochnia przegrała 0-3. Tyle, że takie porównani są bardzo złudne. Liczy się to, co zespoły pokazują na boisku w konkretnym meczu. Jeżeli zwycięstwo w Andrychowie było wynikiem zwyżki formy maniowian to nasi futboliści powinni potwierdzić to w spotkaniu z Bochnią. - To będzie prawdziwa weryfikacja naszej obecnej dyspozycji - uważa szkoleniowiec Lubania Marek Żołądź. Zapewne wygrana z liderem pozytywnie nastawiłaby piłkarzy Lubania do kolejnych występów, ale oby wygrana w Andrychowie nie wprowadziła jakiegoś rozluźnienia nadmiernej pewności siebie, bo może skończyć się to katastrofą. Maniowianie do każdego spotkania muszą podchodzić maksymalnie skoncentrowani, aby nie doświadczać takich rozczarowań jak na początku sezonu. Mimo tych zagrożeń chociażby z racji swojego boiska faworytem niedzielnego meczu będzie nasza drużyna tym bardziej, że Bochnia na boiskach rywali punktów jeszcze nie zdobyła. W minionej kolejce KS Bochnia bezbramkowo zremisowała u siebie z Limanovią. W drużynie Lubania pod znakiem zapytania stoi występ Rafała Hałgasa, oraz Krzysztofa Czubiaka. Do bramki Lubania mimo bardzo dobrego występu Jakuba Kożucha w Andrychowie raczej powróci Wojciech Okręglak.
Nasz podhalański lider grupy wschodniej małopolskiej IV ligi Poroniec Poronin swój mecz rozegra już dziś u siebie z Grybovią Grybów. Faworytem i to zdecydowanym są poronianie. Inny wynik niż zwycięstwo Porońca byłby dużą sensacją. Oczywiście, aby wygrać podopieczni trenera Tomasza Rogali już na początku spotkania muszą stwarzać i wykorzystać sytuacje bramkowe i wtedy będzie im się grało łatwiej, swobodniej. Inaczej może to spowodować niepotrzebną nerwowość i pośpiech a ten jak wiadomo potrzebny jest w zupełnie innych sytuacjach. Piłkarze Porońca na mecz z Grybovią zapewne wyjdą w żelaznym składzie, bo nikt nie jest kontuzjowany ani nie musi odpoczywać za kartki. Trener Rogala rzadko dokonuje roszad w drużynie, bo też nie ma ku temu powodów skoro zespół wygrywa. Najprawdopodobniej wyjściowa jedenastka Porońca na ten mecz będzie wyglądała następująco: Gawron - Cudzich, Prokop, Babik, Wszołek, Waksmundzki, Gogola, Chrobak, Zasadni, M. Drobny, Drąg.
Zajmujący w tabeli IV ligi drugie miejsce KS Zakopane także dziś rozegra swój kolejny mecz. Będzie to wyjazdowe spotkanie z Nową Jastrząbka. O ile Poroniec nie ma problemów kadrowych to zakopiańczycy zaczynają się z nimi borykać. W meczu rozegranym w minioną środę z Heleną w wyjściowej jedenastce KS Zakopane zabrakło trzech podstawowych graczy: obrońców Krzysztofa Pękali i Rafała Drobnego a także napastnika Mateusza Kłosowskiego. To bardzo duże osłabienie zakopiańskiej jedenastki i gdyby tych zawodników zabrakło w kolejnym meczu szanse na zdobycie punktów przez drużynę z pod Tatr znacznie by się zmniejszyły. Nie ma, co ukrywać dublerzy nie prezentują tej klasy, co wymienieni piłkarze. Mimo wszystko zakopiańczycy muszą wyjść na boisko z pozytywnym nastawieniem i walczyć o każdy punkt. Wprawdzie nasz zespół zdobył ich już sporo, bo 13, ale to dopiero środek rundy i każda porażka może mieć niekorzystne konsekwencje psychologiczne. KS Zakopane na wyjeździe już wygrał z drużyną podobnej klasy, co Nowa, czyli z Rylovią, zatem powtórzenie wyniku z Rylowej w Jastrząbce jest możliwe. W poprzedniej kolejce Nowa wygrała 3-2 z Barciczanką natomiast nasza drużyna w środę w meczu rozegranym awansem poległa z Heleną Nowy Sącz 1-4.
Trzeci nasz reprezentant w IV lidze Watra Białka Tatrzańska jedzie na mecz do Nowego Sącza. Naszą drużynę na boisku Heleny w spotkaniu z rezerwami Sandecji (tam swoje mecze rozgrywa Sandecja II) czeka niezwykle trudne zadanie. Watra na razie zgromadziła 7 punktów i właśnie punktów naszej drużynie bardzo brakuje a tu góralom przyjdzie grać z bardzo wymagającym rywalem. Białczanie niestety w poprzedniej kolejce ulegli na swoim boisku Skalnikowi Kamionka Wielka 0-1. Szansy na rehabilitację piłkarze Watry muszą, zatem szukać w Nowy Sączu, ale nie jest to niemożliwe wszak piłkarska młodzież z Białki Tatrzańskiej w tej rundzie dokonała tego, co wydawało się niemożliwe, czyli bezbramkowo zremisowała z Tuchovią w Tuchowie. Powtórka była by bardzo pożądana. Sandecja w poprzedniej kolejce także przegrała wyjazdowy mecz z Wolania 1-2. Pierwszy zespół Sandecji w niedzielę będzie grał na wyjeździe w Legnicy, zatem dużych wzmocnień z pierwszego zespołu rezerwy Sandecji spodziewać się nie mogą.
Wyjazdowe mecze czekają naszych liderów V ligi. Jordan Jordanów jedzie do Kobylanki a Szaflary do Dobrzanki Dobra. Obaj przeciwnicy naszych drużyn czołowe drużyny z poprzednich rozgrywek teraz plasują się w ogonie tabeli. Ale to wcale nie oznacza, że o punkty naszym drużynom będzie łatwo. Tegoroczna V liga jest bardziej wyrównana i poszczególne mecze niejednokrotnie kończą się zgoła niespodziewanymi rezultatami. Oby nie było teraz przykrych niespodzianek dla naszych drużyn. W poprzedniej kolejce rywal Jordana Kobylanka przełożyła mecz z Szaflarami na 18 listopada, natomiast przeciwnik Szaflar Dobrzanka poległa w Ujanowicach 3-0. A właśnie z Ujanowicami przyjdzie grać naszemu trzeciemu przedstawicielowi w V lidze Podhalu Nowy Targ. Nowotarżanom na razie w rozgrywkach wiedzie się średnio. Po sześciu kolejkach zajmują 11 miejsce z dorobkiem 7 punktów. Ich rywale są na 8 pozycji mając na swoim koncie 8 punktów. Gdzie, zatem nowotarżanie mają szukać punktów jak nie u siebie i to z rywalem o podobnym potencjale? W meczu z Ujanowicami nowotarscy kibice mają prawo liczyć na dobry występ swoich ulubieńców i przed wszystkim na punkty, które każdej drużynie dodają pozytywnej energii i psychicznego komfortu. I oby tak było w niedzielę w Nowym Targu.
Zapraszamy do zapoznania się z kalendarzem piłkarskiego kibica na najbliższy weekend.
Tekst Ryb










