Michał Granat z Wiatru mówi, iż Bystry fajnie zagrało w polu z jego zespołem. Że rywale pokazali kilka świetnych zagrań i akcji, ale… No właśnie jest to „ale”. Stracili aż 10 goli!. Na pewno z takiego przebiegu meczu szkoleniowiec Bystrego, Maciej Ejsmond nie był zadowolony. W lidze nie padł jeszcze rezultat bezbramkowy. – To efekt tego, że na początku sezonu obrony jeszcze dobrze nie funkcjonują. Muszą się zgrać – powtarzają trenerzy przegranych drużyn.
Jeśli ich drużyna wygrywa, to zacierają ręce, jeśli trzeba przełknąć gorycz wysokiej porażki, to są podstawy do zmartwień. Trenerzy nie mają spokojnych nocy. Muszą nieźle główkować co jest nie tak, że zespół traci tak dużą ilość goli. Wynik 10:5, który padł w czwartej serii spotkań (Orkan wygrał z Błyskawicą na jej boisku) to rekordowe osiągnięcie w ostatnich 10 latach. O jeden gol mnie zdobyto w sezonie 2007/08, również w czwartej serii, pomiędzy Spiszem Krempachy a Skawianinem Skawa (3:11). W pierwszych sezonach nowego tysiąclecia wyniki były bardziej piłkarskie, niż obecnie. Teraz mamy 10:2, 10:5, 9:1, 8:1, 7:1, 7:0. Jeśli w hokeju padają takie rezultaty, to oznacza, że zespoły dzieliła co najmniej różnica klas. W piłce, to ogromna przepaść i to tak zbyt łagodne stwierdzenie.
Czy taka ilość goli to zasługa napastników, którzy kiedyś mieli problemy z trafieniem w światło bramki, a teraz jak na zawołanie futbolówka wpada w prostokąt o wymiarach 7,32 m i 2,44 m? A może to gra defensywna woła o pomstę do nieba? Może jeszcze coś innego? O diagnozę poprosiliśmy najlepszych trenerów Podhala, wybranych w Plebiscycie PPPN i Sportowego Podhala – Daniela Siwora ( 2001 i 2007) oraz Wiesława Lewandowskiego (2006).
- Zespoły nastawiły się na grę ofensywną, stąd dużo bramek. Ale żeby nie było tak pięknie, to gole padały po błędach w ustawieniu, błędach taktycznych – twierdzi Daniel Siwor. - Czarni, Błyskawica, Zapora i Bystry, to drużyny, które straciły w sumie 105 goli. Każda z tych drużyn dała się rywalom trafić ponad 20 razy, a kacwinianie aż 31! Łatwo obliczyć jaka wysoka jest średnia na mecz. Trenerzy tych zespołów muszą coś z tym fantem zrobić. Albo zmienić zawodników w defensywie, albo dokonać przesunięć, bo w przeciwnym razie mogą pożegnać się z tą klasą rozgrywkową. Już w ubiegłym roku przepowiadałem, że Czarni będą mieli kłopoty. Zespół się zestarzał, a młodzieży jak na lekarstwo. Piłkarze z Kacwina dobrze grali w ubiegłym sezonie i kto wie czy nie zachłysnęli się osiągnięciami. Zaskakujące, że trudno im teraz zebrać jedenastu piłkarzy na mecz. Podobny problem dotyka Zaporę. Jeszcze u siebie ze skompletowaniem składu jest jako tako, ale z meczami wyjazdowymi są ogromne kłopoty. W takich okolicznościach myśli się, że u siebie ciułamy punkty, a na obcym boisku „jakoś to będzie”, „a nóż się uda ugrać dobry rezultat”. Życie pokazuje, że takie cuda się nie zdarzają. Dla Bystrego problemem może być obce boisko, bo w roli gospodarza występuje w Ostrowsku.
- Wysokie rezultaty spotkań, które oglądałem, głównie Orkana, to moim zdaniem beztroskie granie w obronie – ocenia Wiesław Lewandowski. - Obrońcy zapędzają się do gry ofensywnej (typowe stanie 2-3 obrońców w czasie ataku na środkowej linii ) i nie wracają w porę, a także brak wzajemnej asekuracji i zgrania obrońców. Brak powrotów defensorów może wynikać też z braków kondycyjnych i szybkościowych. W ataku wystarczy jeden sprytny, szybki napastnik, który przy kontrze zostawia 2-3 obrońców za plecami, przy dobrze zagranej piłce nawet z obrony. Przyczyną dużych wyników są też braki kadrowe w niektórych drużynach (brak dobrych zmienników, juniorów). Zespoły nie mają pełnowartościowych zmienników przez co wystarczy kontuzja, kartki czy zdarzenie losowe i drużyna - na szybko, przypadkowo sklecona - ma problemy. Zdarza się, że trener nie ma na zmianę nawet jednego zawodnika. Najlepszym przykładem jest Błyskawica, z jednym graczem na ławce, czy gra w dziesiątkę jak w ostatniej kolejce. Terminarz rozgrywek tak się ułożył, że w tych pięciu kolejkach trafiały na siebie drużyny o dużym potencjale i outsiderzy ligi. Ci pierwsi bezwzględnie wykorzystywali swoją przewagę. Ilość zdobytych goli, najwyższa w czterech pierwszych kolejkach w ostatnim 10 –leciu, to radocha dla kibiców. Nieraz narzekaliśmy na skuteczność w ciekawym meczu. ”Mecz ciekawy, tylko bramek brak” – mówiliśmy, a teraz możemy powiedzieć „ ale momenty były”. Dla tych momentów kibice będą przychodzić na stadiony.
Wielu psioczy, że poziom klasy A z roku na rok się obniża. Głównie dlatego, iż najlepsi awansują do wyższej klasy rozgrywek, z której żaden przedstawiciel Podhala nie spada. Trzeba więc sięgnąć po zespoły z klasy B, by uzupełniły stawkę. Już nie tylko mistrzowie dwóch klas B awansują, ale także wicemistrzowie grają baraż.
- Trudno stwierdzić po pięciu kolejkach, czy poziom się obniżył – twierdzi Wiesław Lewandowski. - Na pewno widać ogromną różnicę w poziomie gry prezentowanym przez czołówkę drużyn i drużynami zamykającymi tabelę. Zawód sprawia Błyskawica, solidna w poprzedniej edycji, teraz kompletnie nie radzi sobie. Lubań Tylmanowa, były pretendent do awansu, też zaliczył niepotrzebne straty punktowe. Zaskoczenie? Znakomity początek Orkana i Wiatru. Ze średniaków ligi stali się faworytami. Jednak to dopiero początek ligi i trudno przewidzieć czy nadal utrzymają taką skuteczność i formę. Na razie ich mecze ogląda się z przyjemnością, z dużą ilością goli.
- Liga zróżnicowana. Wyraźny jest podział na mocnych i słabych. Przybyło outsiderów. Wykrystalizowały się cztery drużyny, które tworzą silną grupę spadkową oraz cztery, które nadają ton rywalizacji. Te ostatnie w sumie zdobyły 94 gole. Każdy z liderów ma ponad 20 goli strzelonych – wylicza Daniel Siwor. – Swoje oblicze zmienił Wiatr pod dowództwem nowego szkoleniowca Pawła Podczerwińskiego. Świetnie radzi sobie Orkan. Niespodziewanie w czubie jest Skawianin i jak zawsze dobrze pracujący z młodzieżą Lubań. Jednak o wartości tych teamów będziemy wiedzieć coś więcej, gdy zagrają między sobą. Wtedy będzie można powiedzieć jaki poziom zademonstrują. Na razie potykały się z zespołami zamykającymi tabele i padały rezultaty rodem z piłki halowej czy hokeja.
Gole zdobyte w pięciu pierwszych kolejkach w ostatnich 10 latach
| Sezon/ kolejka | I kolejka | II kolejka | III kolejka | IV kolejka | V kolejka | Suma |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2012/13 | 40 | 32 | 37 | 43 | 34 | 186 |
| 2011/12 | 21 | 20 | 33 | 31 | 25 | 130 |
| 2010/11 | 33 | 27 | 37 | 30 | 21 | 148 |
| 2009/10 | 29 | 30 | 28 | 31 | 29 | 147 |
| 2008/09 | 37 | 27 | 30 | 20 | 33 | 147 |
| 2007/08 | 21 | 25 | 34 | 41 | 27 | 148 |
| 2006/07 | 18 | 27 | 24 | 26 | 30 | 125 |
| 2005/06 | 26 | 21 | 25 | 21 | 26 | 119 |
| 2004/05 | 26 | 32 | 21 | 21 | 31 | 131 |
| 2003/04 | 20 | 22 | 21 | 20 | 24 | 107 |
Stefan Leśniowski










