Może to dla sympatyków sportu okaże się ciekawszym przeżyciem niż oglądanie porażek polskich sportowców a potem wylewanie przez nich łez z powodu nieudanych występów.
W nowym sezonie na szczeblu Małopolskiego Związku Piłki Nożnej wystąpią cztery podhalańskie kluby. W małopolsko-świętokrzyskiej grupie III ligi drugi sezon zagra Lubań Maniowy. W poprzednim sezonie Lubań zajął ostatnie miejsce przed grupą spadkową. Faktem było, że maniowianie przed poprzednimi rozgrywkami doznali poważnych ubytków kadrowych a pozyskani w miejsce Rafała Waksmundzkiego, Jacka Pietrzaka, czy Sylwestra Kurnyty zawodnicy nie spełnili pokładanych w nich nadziei. Teraz trener Marek Żołądź twierdzi, że sytuacja kadrowa w jego drużynie jest lepsza niż przed poprzednim sezonem. Do zespołu powrócił Pietrzak (Waksmundzki wybrał Poroniec Poronin), pozyskano Sebastiana Świerzbińskiego byłego gracza II ligowych Wigrów Suwałki i zakopiańczyka Adama Gubałę. Jest spora grupa młodzieży wychowanków i z pobliskich klubów. Czy to jednak wystarczy do zajęcia bezpiecznego miejsca w lidze zobaczymy? Nie odbyło się wszak też bez strat. Do Porońca przeniósł się Maciej Gogola, nie trenuje kontuzjowany bramkarz Jakub Hładowczak. Chyba też rywale w lidze wydają się być mocniejsi. Awansowali przecież Hutnik Kraków, BKS Bochnia i Wisła Sandomierz. Pierwszym rywalem Lubania w rozgrywkach będzie Przebój Wolbrom. Były drugoligowiec w poprzednim sezonie w potyczkach z Lubaniem nie dał szans maniowianom wygrywając 3-0 u siebie i 2-0 w Maniowach. To oczywiście dobrze nie wróży naszej drużynie, ale nowy sezon to nowe otwarcie i praktycznie każdy zespół jest potencjalnym mistrzem. Mecz zostanie rozegrany w niedzielę o godzinie 17 w Maniowach.
W rozgrywkach tarnowsko-nowosądeckiej IV ligi z naszego Podokręgu wystąpi aż trzy drużyny: Watra Białka Tatrzańska (drugi sezon) i dwaj beniaminkowie KS Zakopane i Poroniec Poronin. Zakopiańczyków w IV lidze po rezygnacji Bartłomieja Walczaka poprowadzi szkoleniowiec z Tymbarku Marian Tajduś mający w swoim trenerskim życiorysie pracę w drużynach w wyższych lig, (jako drugi trener w Sandecji, czy też, jako pierwszy szkoleniowiec w Limanovii). To oczywiście nie daje gwarancji zajęcia satysfakcjonującego miejsca w lidze, ale może pomoże zakopiańskim debiutantom na tym szczeblu rozgrywek. Zakopiańczycy rozpoczną rozgrywki pojedynkiem z bardzo wymagającym rywalem Skalnikiem Kamionka Wielka szóstą drużyną poprzedniego sezonu. Każdy trener przed rozgrywkami twierdzi, że najważniejszy jest udany początek, ale to banał. Tym niemniej gdzie jak nie u siebie i z drużyną środka tabeli z poprzedniego sezonu można zdobywać punkty? To ważny start dla piłkarzy KS Zakopane i oby udany. Mecz ze Skalnikiem zakopiańczycy rozegrają na stadionie przy ul Orkana w niedzielę o godzinie 16. Równie ważny inauguracyjny pojedynek rozegra Poroniec Poronin. Po tak licznych transferach poronianie chyba mierzą w awans i wygrana z jedną z najsłabszych drużyn poprzedniego sezonu grupy wschodniej IV ligi Orkanem Szczyrzyc jest obowiązkiem piłkarzy Porońca. Inny wynik byłby chyba wielkim rozczarowaniem dla kierownictwa i trenera Tomasza Rogali. To spotkanie zostanie rozegrane również w Zakopanem na stadionie COS o godzinie 18. Kibice z Zakopanego i Poronina będą mieli, zatem prawdziwy serial piłkarski. Ostatni z naszych IV ligowców Watra Białka Tatrzańska zagra też u siebie z Grybovią. W ubiegłym sezonie Watra chyba trochę pomogła grybowianom w utrzymaniu się w lidze, bo przegrała w ostatnim spotkaniu z Grybovią u siebie aż 0-4. Można było snuć przypuszczenia, że białczanom nie zależało na wygranej i „odpuścili” Grybovii.
- Nic z tych rzeczy - twierdzi trener Watry Stanisław Strama. - Chcieliśmy wygrać tamto spotkanie tak jak wszystkie, do których przystępujemy, ale goście, jako pierwsi zdobyli gola a my nie potrafiliśmy już zmobilizować się do bardzo energicznej gry i stąd nasza tak wysoka porażka.
Oczywiście przegrana z Grybovią na zakończenie poprzednich rozgrywek nie zmieniła pozytywnej oceny występów Watry w IV lidze, ale tym razem białczanie na stratę punktów nie mogą sobie już pozwolić. Z kim jak nie z takimi zespołami i u siebie można będzie je zdobywać? Piłkarze z Białki Tatrzańskiej powinni jednak pamiętać pierwszy pojedynek z grybovianami, gdy wygrali z nimi na ich boisku 2-1. Mecz zostanie rozegrany w Białce Tatrzańskiej o godzinie 17. Wszystkim naszym podhalańskim ligowcom życzymy udanego startu w nowym sezonie.
II LIGA mecze w niedzielę 12.08.2012
Lubań Maniowy – Przebój Wolbrom (17)
Tarnowsko-nowosądecka IV liga
KS Zakopane – Skalnik Kamionka Wielka (16),
Watra Białka Tatrzańska – Grybovia Grybów (17),
Poroniec Poronin – Orkan Szczyrzyc (18) mecz w Zakopanem stadion COS.
Ryb










