- Początek spotkania zdecydowanie do nas należał, mimo postawionej przez przeciwnika obrony strefowej – relacjonuje trener nowotarżanek, Mirosław Ćwikiel. - Zresztą tego się spodziewaliśmy, bo poza Wisłą Kraków, nikt nie odważa się z nami grać otwartą koszykówkę. Dobrze przygotowana zagrywka, rozbijająca obronę, pozwoliła nam na odskoczenie na siedem punktów już w 5 minucie gry. Ale jak to bywa, prowadzenie uśpiło naszą obronę i w przeciągu półtorej minuty straciliśmy prowadzenie. Na szczęście kolejny dobry fragment, głównie gry obronnej, doprowadził nas do 6- punktowej przewagi na koniec pierwszej kwarty.
Drugą część spotkania rozpoczęliśmy od zdobycia ośmiu „oczek” pod rząd. Wzięło się to z dobrze zorganizowanej obrony i wyprowadzanych kontrataków. Ta kwarta zdecydowała o wyniku spotkania. W kolejnych odsłonach daliśmy pograć zmienniczkom i być może, dlatego nie powiększyliśmy zbytnio przewagi. Zdecydowanie poprawiliśmy grę przeciwko obronie strefowej. Na pewno czeka nas jeszcze sporo pracy, by zawodniczki dostrzegały lepiej ustawione koleżanki podczas rozbijania obrony. Po raz kolejny było widać, że jeżeli przyspieszymy w obronie, to od razu przekłada się to na wynik. Problem leży w koncentracji przez całe spotkanie. Na wyróżnienie zasługują Kinga Piędel (niezła w ataku i zdecydowanie poprawiła się w obronie) oraz kolejny raz bardzo aktywna Ania Pudzisz.
CKiS Skawina - Gorce Steskal Nowy Targ 43:63 (10:16, 11:21, 12:1, 10:15)
Gorce Steskal: Piędel 25, Pudzisz 15, Jachymiak 9, Lasyk 4, Florek 4, Szopińska 3, Rokiciak 2, Przybyło 1, D. Cyrwus, Wolska. Trener Mirosław Ćwikiel.
Stefan Leśniowski










