08.01.2012 | Czytano: 1359

Festiwal strzelecki

Koszykarski Witolda Chamuczyńskiego urządziły sobie festiwal strzelecki w Wadowicach. Jak na liderki przystało udzieliły surowej lekcji basketu swoim rówieśniczkom i nawet nie przeszkodziło im w tym obce boisko.

 Najbardziej znaczące podpisy pod tym okrutnym wyrokiem złożyły – Kubowicz, Łaś i Homoncik. Ta pierwsza zdobyła 36 punktów, a w 26 minucie rzuciła setny punkt. Łaś rzuciła osiem „oczek” mniej, a trzecia z wymienionych zdobyła 20 punktów. Góralki świetnie broniły.

- Mecz toczył się pod nasze dyktando – mówi trener Gorców, Witold Chamuczyński. – Już w pierwszej kwarcie osiągnęliśmy druzgocącą przewagę punktową. Składne i szybkie ataki kończyliśmy celnymi rzutami z dystansu i spod kosza. Dobrze graliśmy w obronie. Przeciwnik miał kłopoty, żeby ją sforsować, żeby przejść na naszą połowę. Pozwoliliśmy rywalowi zdobyć tylko 22 punkty. Nie ustanawialiśmy rekordów strzeleckich, bo przy wysokim prowadzeniu, dałem pograć wszystkim zawodniczkom. Musimy czekać na mocniejszego rywala. Niemniej forma zespołu jest niezła.

PUKS Wadowice – Gorce Steskal Nowy Targ 22:140 (2:49, 10:32, 4:30, 6:29)
Gorce Steskal: Kubowicz 36, Łaś 28, Homoncik 20, Z. Zubek 18, Sołtys 10, Marcianiak 10, Rusnak 8, S. Zubek 6, Kobylarczyk 2, Różańska 2, Jędrol, Nowak. Trener Witold Chamuczyński.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama