07.01.2012 | Czytano: 1367

Wskoczyły na fotel lidera

W koszykarskiej lidze dziewcząt doszło do meczu na szczycie. Gorce wybrały się do Nowego Sącza, gdzie miał siedzibę dotychczasowy lider. Dzięki zwycięstwu w „jaskini lwa” góralki zrzuciły nowosądeczanki z fotelu lidera i same na nim zasiadły.

 - Muszę pochwalić dziewczęta, bo zwycięstwo z liderem, w dodatku na jego terenie, ma swoją wymowę – mówi szkoleniowiec Gorców, Witold Chamuczyński. – Dzięki temu wskoczyliśmy na fotel lidera i nie ukrywam, że naszą ambicją jest, by z tej pozycji nie dać się zepchnąć do końca sezonu. Co do meczu, to od początku był w miarę wyrównany, chociaż przez trzy czwarte spotkania mieliśmy przewagę kilku punktów. Obydwa zespoły raziły jednak nieskutecznością. Nie trafiliśmy 31 razy z osobistych. Mecz rozegrał się w strefie obronnej. W czwartej kwarcie pozwoliliśmy rywalkom zdobyć tylko pięć punktów, a zdobyliśmy 14. Dzięki temu spokojnie wygraliśmy. Nie byliśmy w najmocniejszym składzie. Zabrało czterech wysokich dziewcząt i związku z tym mieliśmy kłopoty na desce. Świetnie jednak broniliśmy w polu i to przyniosło efekt. Nie jestem malkontentem, bo zaraz powiedzą, że narzekam, ale martwi mnie skuteczność zespołu. Mogliśmy spokojnie rzucić ok. 80 punktów i wcześniej zapewnić sobie spokój. Z jednej akcji pięć razy musieliśmy dobijać. Trzeba będzie na treningach zwrócić uwagę na ten element.

Żak Nowy Sącz – Gorce Steskal Nowy Targ 41:58 (10:16, 12:13, 14:15, 5:14)
Gorce Steskal: Kubowicz 21, Homoncik 12, Z. Zubek 10, Florek 8, Łaś 5, Sołtys 2, S. Zubek, Kobylarczyk, Nowak, Jaskierska, Różańska. Trener Witold Chamuczyński.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama