24.09.2011 | Czytano: 1333

Pierwsze koty za płoty

Od porażki rozpoczęły zmagania o mistrzostwo pierwszej ligi koszykarki Górców Nowy Targ. Porażka z Żakiem Nowy Sącz była wkalkulowana. Nowotarżanki grają kadetkami i tylko sześć zawodniczek jest seniorkami. One jednak nie przygotowywały się z młodszymi koleżankami, nie uczestniczyły w obozie sportowym i to było widać na parkiecie.

– Już po kilku minutach słaniały się na nogach, nie wracały do obrony – mówi szkoleniowiec Gorców, Mirosław Ćwikiel. - Nie nadążały za kontrami. Gospodynie większość punktów zdobyły po kontratakach. Nie potrafiliśmy bronić na desce i pod swoim koszem. Nowosądeczanki to zespół, który w takim składzie trenuje już od dłuższego czasu. Przewyższał nas warunkami fizycznymi. Pocieszające jest to, że poprawnie zagraliśmy w ataku pozycyjnym. Co prawda nie ustrzygliśmy się błędów, nie wiedząc czy podać piłkę, czy oddać rzut, czy też minąć rywalkę. Mieliśmy dwa razy więcej strat niż przechwytów. Podejrzewałem, że tak będzie to wyglądało. Mam nadzieję, że to pierwsze koty za płoty.

Żak Nowy Sącz – Steskal Gorce Nowy Targ 102:48 (30:14, 28:13, 23:12, 21:9)
Gorce: Jachymiak 5, Lasak 4, Krzysztofiak 5, Perhon 2, Piędel 7, Słaby 2, Wolska, Mozdyniewicz 5, Nykaza 8, Lasyk 2, Długopolski 4, Pudzisz 4. Trener Mirosław Ćwikiel.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama