10.07.2011 | Czytano: 3470

Unihokej na igrzyskach olimpijskich!

Zakończona w sobotę 123 sesja MKOL w Durbanie przyjęła do rodzinny olimpijskiej nową dyscyplinę, unihokej. Na taką wiadomość sportowcy spod znaku plastikowego kija i ażurowej piłeczki czekali od dawna.


 W stolicy polskiego unihokeja, w Nowym Targu, zapanowała radość. Ten sport na Podhalu, czy się komuś podoba czy nie, pomału wypiera hokej. Prezes Nowotarskiego Klubu Olimpijczyka, Czesław Borowicz na ostatnim „walnym” martwił się, że olimpijczyków nie przybywa, a wręcz przeciwnie. Jest duża szansa, że niebawem NKO może powiększyć się o unihokeistów. Unihokejowe drużyny narodowe, mężczyzn i kobiet, grają w światowej elicie, a o jej mocy stanowią zawodnicy z stolicy Podhala. Na dzisiaj, mają znacznie większe szanse udziału w igrzyskach niż hokej.


Międzynarodowej Federacji Unihokej (IFF) z siedzibą w Helsinkach, powstała w 1986 roku. Zrzesza 52 krajowe stowarzyszenia na pięciu kontynentach. Posiada 280 tys. licencjonowanych zawodników. Niezwykle prężnie rozwijająca się dyscyplina sportowa znalazła uznanie w oczach Komitetu Olimpijskiego.


- Dopiero teraz czeka was ogrom pracy – powiedział Peter Talberg, członek MKOL ogłaszając werdykt. - Unihokej włączony zostanie do programu Letnich Igrzysk Olimpijskich – dodał.


Kiedy? - IFF w 2012 wprowadzi w życie licencyjny system, który będzie krokiem do otwarcia bram igrzysk olimpijskich. Musimy mocno się spiąć, by naszą dyscyplinę lepiej sprzedać w mediach. Potrzebujemy zwiększyć liczbę krajów należących do IFF. To podstawa, by wziąć udział w procesie licytacji do olimpiady w 2020 - mówi Tomas Ericsson, prezydent IFF.


IOC w program igrzysk olimpijskich 2020, 2024 i 2028 wprowadzać będzie jedną lub dwie nowe dyscypliny sportowe. Jest duża szansa, że jedną z pierwszych dyscyplin będzie unihokej. We wrześniu 2013 roku IOC zdecyduje, czy unihokej pierwszy wkroczy na olimpijskie areny.


- To dla nas ogromne wyzwanie. Mamy mało czasu, by ocenić sytuację, dokonać poprawek i wytyczyć plany dla rozwoju dyscypliny. Trzeba zakasać rękawy, by sprostać wszystkim wymogom IOC - mówi sekretarz generalny IFF, John Liljelund. - IOC zadeklarował, że sporty w programie igrzysk muszą być popularne i wychodzić naprzeciw młodzieży. Floorball spełnia te wymogi. Jeśli porównany unihokej z innymi grami zespołowymi, to okazuje się, że jesteśmy daleko w przedzie. Unihokej jest młodym sportem, mamy silną reprezentację młodzieży nie tylko na boisku, ale także w strukturach organizacyjnych. Jesteśmy otwarci i elastyczni, by sprostać wymaganiom ruchu olimpijskiego.


- Nasi zawodnicy i zawodniczki to pokolenie Internetu. Poprzez sport, promując różne akcje, walczymy z nałogami współczesnego świata. Na wszystkich kontynuantach prowadzimy akcję zakrojoną na szeroką skalę. Bawiąc, a zarazem ucząc młodzież tej pięknej gry – dodaje prezydent IFF Tomas Eriksson.

Tymczasem w Nowym Targu spotkali się przedstawiciele klubów z władzami Polskiego Związku Unihokeja, którzy zaakceptowali system rozgrywek na sezon 2011/12. Męska ekstraklasa podzielona została na dwie grupy, nowością jest runda ćwierćfinałowa w fazie play off. W grupie A zagrają: Madex Górale Nowy Targ (obrońca tytułu), Worwa Szarotka Nowy Targ (wicemistrz kraju), Pionier Tychy i Grześ Hrubieszów. Grupę B utworzyły zespoły: Absolwent Siedlec, Ósemka Wejherowo, MUKS Zielonka i Orły Suwałki.


Ekstraklasę pań tworzy dziewięć zespołów, które rundę wstępną również rozegrają w dwóch grupach. Dwie nowotarskie drużyny znalazły się w grupie B.
Grupa A: Energa Olimpia Osowa Gdańsk (mistrz), Dzikie Gęsi Zielonka, Nolet Żabi Róg, Jedynka Trzebiatów i Gródek.
Grupa B: Absolwent Siedlec (wicemistrz), MMKS Podhale Nowy Targ (brązowy medalista), Worwa Szarotka Nowy Targ (mistrz juniorów) i Multi 75 Killer’s Kraków.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama