22.05.2011 | Czytano: 1688

Speed niebezpieczna prędkość

Punktualnie o godzinie 20-stej przystanek autobusowy przy Alejach Tysiąclecia okolice ośrodka sportowego Gorce jest planowany odjazd autobusu nr boczny 2525. Kierowca Maciej Pajerski zaczyna się denerwować nieobecnością kilku pasażerów. Jednak w końcu obsada kompletuje się. Autobus rusza.

Tymczasem agent specjalny Piotr Cesacz odbiera telefon od żądnego okupu szaleńca, że w autobusie o numerze bocznym 2525 znajduje się bomba. Oto zasady gry detonator uruchamia się po przekroczeniu 50 km/h, w przypadku zwolnienia do prędkości poniżej 80 km/h bomba wybuchnie. Nikt nie może opuścić autobusu takie są zasady. W przypadku złamania zasad bomba zostanie zdetonowana zdalnie. Dzielny agent Piotr wsiada natychmiast wsiada do Forda Mustanga i rusza w pościg za autobusem. Dogania go na autostradzie i wskakuje do pędzącego autobusu, informując zawodników o zaistniałej sytuacji. I tak zaczął się 9 turniej o puchar prezesa TKKF. Wszyscy zawodnicy są w autobusie i zaczynają rozgrywki grupowe, nikt nie chce opuścić pędzącego autobusu. Początkowo pojedynki nie były zbyt ekscytujące, wszystko odbywało się bez większych niespodzianek. Wszystko odbywało się zgodnie z rozkładem jazdy prawie jak w autobusie podmiejskim. Wszystko zmieniło się kiedy naprzeciw sobie stanęli Konrad Dygoń i Tadeusz Kliszcz. Ich pojedynki zawsze są zacięte i dramatyczny i tak było i tym razem, po pięciosetowym meczu nieznacznie lepszym okazał się Konrad i to on miał realną szansę wyjść z grupy na pierwszym miejscu. Jednak w późniejszych meczach nie dał rady Mietkowi, który ostatnio nieźle podkręcił tempo. Tik tik bomba tyka nie można zwolnić, a na drodze pojawiają się coraz to nowe przeszkody, podczas gdy Piotr Cesacz próbuje rozbroić ładunek, Maciek utrzymuje stałą prędkość i wychodzi z grupy na drugim miejscu. Wpadł na genialny pomysł i wjechał na lotnisku, tutaj mamy dużo przestrzeni i czasu żeby oszukać terrorystę. Agent Kliszcz zauważa, że w autobusie jest kamera online, która daje obraz na żywo co dzieje się w autobusie. Wpada na genialny plan aby podłożyć nieruchomy obraz do kamery i mieć kilka minut aby opuścić zagrożone miejsce. Plan okazał się genialny i uratował wszystkich pasażerów. Zasłużoną nagrodą był awans do ścisłego finału. Gdzie od kilku turniejów znajdują się Cesacz, Pędzimąż, Dygoń Kazimierz. Ostatecznie turniej wygrał Cesacz prze Pędzimążem. Mecz obu zawodników był bardzo zacięty i porywający. Nieznacznie lepszy okazał się Cesacz i on ostatecznie wygrał turniej.

Wyniki 9 turnieju.
1. Piotr Cesacz 15
2. Jan Pędzimąż 14
3. Tadeusz Kliszcz 13
4. Kazimierz Dygoń 12
5. Łukasz Magulski 11
6. Maciej Pajerski 10
7. Paweł Lesny 9
8. Mieczysław Walczyk 8
9. Heniek Caputa 7
10. Antoni Grela 6
11. Konrad Dygoń 5
12. Jan Grela 4
13. Łowas Marcin 3
14. Stanisław Nykaza 2
15. Bogdan Dyrda 1
16. Andrzej Kosiorowski

Punktacja po 9 turniejach
1. Piotr Cesacz 137pkt
2. Jan Pędzimąż 127
3. Tadeusz Kliszcz 114
4. Kazimierz Dygoń 84pkt
5. Maciej Pajerski 82pkt
6. Henryk Caputa 74pkt
7. Konrad Dygoń 64pkt
8. Paweł Leśny 64pkt
9. Stanisław Nykaza 61
10. Antoni Grela 56pkt
11. Łukasz Magulski 50pkt
12. Marek Waksmundzki 37pkt
13. Marek Borowicz 35pkt
14. Andrzej Grela 23pkt
15. Mieczysław Walczyk 20pkt
16. Andrzej Kosiorowski 19pkt
17. Bogdan dyrda 19pkt
18. Tomasz Wolski 15pkt
19. Aleksander Duda 13pkt
20. Przemysław Micorek 10pkt
21. Kazimierz Stopka 10pkt
22. Dariusz Dyrda 9
23. Mariusz Ignasiak 8pkt
24. Dariusz Drobny 7pkt
25. Andrzej Petryla 6pkt
26. Krystian Pracharczyk 5pkt
27. Łowas Marcin 3pkt
28. Paweł Budz 1pkt

Na koniec dbajcie o naszą planetę i przemieszczajcie się autobusami to ekonomiczne i zmniejsza emisję spalin. Chrońcie planetę i zasoby naturalne.

Tekst Piotr Cesacz

Komentarze







reklama