16.04.2011 | Czytano: 1374

Chuligani w Łochowie

Finał B juniorów o mistrzostwo Polski w unihokeju rozegrany był w Łochowie. Wystąpiła w nim nowotarska Szarotka, który dwa mecze wygrała i jeden zremisowała. Jeśli wszystkie mecze z Łochowem zostaną zweryfikowane jako walkower, to nowotarżanie ostatecznie zajmą piąte miejsce. Na werdykt trzeba poczekać do zebrania WGiD.

Po pierwszym wygranym przez Szarotkę meczu z gospodarzami imprezy doszło do skandalicznego zachowania grupki kibiców i zawodników miejscowej drużyny. Nie mogli pogodzić się z porażką i...

- Zrobiło się potworne zamieszanie w korytarzu przed szatnią - komentuje poszkodowany, trener Szarotki, Piotr Ligas. – Jeden z graczy Łochowa uderzył mnie w głowę. W tym zamieszaniu nie wiem który to był. Był jednak w koszulce Łochowa. Rozciął mi łuk brwiowy i musiałem udać się do szpitala. Założono mi dwa szwy. Wcześniej jeszcze na boisku. M. Korwel zaatakowany został z tyłu i tak nieszczęśliwie upadł twarzą na matę, że ukruszył jedynkę.

Ten incydent sprawił, iż z turnieju wykluczona została miejscowa drużyna, a pozostałe mecze rozgrywane były przy pustych trybunach.

- Przykro nam z powodu tego co się stało. Za całe zajście przepraszamy drużyny uczestniczące w turnieju i wszystkich sympatyków unihokeja. Sami podjęliśmy decyzję o wykluczeniu drużyny z turnieju – powiedział przedstawiciel Łochowa, Janusz Stepnicki portalowi Floorball24.

- Zadowolony jestem z przebiegu turnieju – mówi Piotr Ligas. - Z Łochowem pierwsza i trzecia tercja była pod nasze dyktando. Graliśmy konsekwentnie w obronie i wyprowadzaliśmy zabójcze kontry. Stanęliśmy w drugiej tercji, po której był remis 3:3. W ostatniej odsłonie pokazaliśmy strzeleckie możliwości. Świetną partię rozegrał Wątorek. Był motorem napędowym zespołu. Drugi nasz przeciwnik, Absolwent przyjechał w skąpym sześcioosobowym składzie plus bramkarz. Grał dopóki starczyło im sił. Potem siedlczanie już nie byli w stanie wracać do obrony i zdobywaliśmy bramki z kontry lub po dokładnym rozegraniu ataku pozycyjnego. W ostaniem meczu z Gdynią zagraliśmy defensywnie. Gdynianie byli częściej w posiadaniu piłeczki. Wyrównaliśmy po strzale Wątorka z karnego na 1:1, ale odpowiedź rywala była bardzo szybka. Doprowadziliśmy do końcowego remisu po bardzo ładnej akcji i strzale spod bandy Luberdy. Piłeczka nim zatrzepotała w siatce odbiła się od poprzeczki i słupka.

Worwa Szarotka Nowy Targ – Olimpia Łochów 6:3 (2:0, 1:3, 3:0)
Bramki dla Szarotki: Wątorek, Tomalak, D, Korwel, Guzik, Kowalczuk.
Worwa Szarotka: Tylecki; T. Ligas – Leśniak, D. Korwel – Kowalczuk; Tomalak – Frysztak – Luberda, Wątorek – Jarząbek – M. Korwel oraz Guzik. Trener Piotr Ligas. 

Worwa Szarotka Nowy Targ - Absolwent Siedlec 6:2 (2:1, 1:2, 2:0)
Bramki dla Szarotki: Luberda 2, Guzik, Tomalak, Jarząbek, M. Korwel. 

Worwa Szarotka Nowy Targ – Aligator Gdynia 2:2 (0:0, 0:1,2:1)
Bramki dla Szarotki: Wątorek, Luberda.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama