Turniej nowotarski z kompletem punktów wygrało Podhale, ale słaby występ w Żurawicy sprawił, iż fotel lidera oddało Orkanowi. Ludźmierzanki w dwóch turniejach zgromadziły 10 punktów, a Podhale ma o jeden mniej. Trzecia Trzebinia ma 5 punktów starty do prowadzącego Orkana.
Najwięcej emocji wzbudzały derby Podhala. Orkan ustawił sobie mecz, wygrywając po pierwszej tercji 2:0, a potem kontrolował wydarzenia na parkiecie.
- Był to dobry turniej w naszym wykonaniu, mimo długiej podróży – mówi trener Orkana, Paweł Gil. - W potyczce z Trzebinią daliśmy się zaskoczyć i przegrywaliśmy 0:2. Szybko jednak zwarliśmy szyki, dziewczyny zaczęty solidniej grać i na efekty nie trzeba było długo czekać. Doprowadziliśmy do remisu, a w końcówce meczu dobrze wykonany rzut wolny dał nam zwycięstwo. Drugi mecz okazał się widowiskiem do jednej bramki, choć przytrafiły się mojej drużynie dwa proste błędy w obronie. Natomiast potyczkę z MMKS rozpoczęliśmy od prowadzenia 2:0 i w zasadzie cały czas przeważaliśmy, prowadząc w pewnym momencie 4:1. W końcówce trochę się pogubiliśmy, dając sobie strzelić dwie bramki. Chciałem podziękować wszystkim dziewczętom za dobrą postawę, a w szczególności ogromne słowa uznania należą się bramkarce A. Kos, która z drobnym urazem wytrwała do końca turnieju.
Orkan Ludźmierz - PUKS Trzebinia 3:2 (1:2, 1:0, 1:0) Bramki dla Orkana: Komperda 2, W. Ulman.
UKS Pancerni Żurawica - Orkan Ludźmierz 2:12 (1:2, 0:4, 1:6) Bramki dla Orkana: Mrożek 3, Podczerwińska, Komperda 2, Burdyn 2, Łaba, W. Ulman, Cebulska, Skiba.
MMKS Podhale Nowy Targ – Orkan Ludźmierz 3:4 (0:2, 1:1, 2:1) Bramki dla Orkana: Komperda 2, Burdyn, Hreśka.
MMKS Podhale Nowy Targ – Pancerni Żurawica 12:0 (5:0, 4:0, 3:0)
MMKS Podhale Nowy Targ – PUKS Trzebinia 2:2 (1:1, 1:0, 0:1)
Stefan Leśniowski










