21.02.2009 | Czytano: 1416

Szkoda, że nie w Pucharze Europy

Dzień po PE na stoku Harenda w Zakopanem rozegrano zawody Memoriału Bronisława Czecha i Heleny Marusarzówny w slalomie. Świetnie w nich spisały się dwie Polki Katarzyna Karasińska i Aleksandra Kluś. Karasińska zajęła 4. miejsce Kluś była 6.

Poprzedniego dnia obie nasze slalomistki były tłem dla europejskich slalomistek. Jeździły jakby spięte, trochę asekurancko. W Memoriale zaliczanym do kategorii FIS pokonywały slalom swobodnie i co najważniejsze skutecznie. Dla zawodniczki AZS Zakopane Oli Kluś były to najbardziej udane zawody w karierze. Nie chodzi tu o miejsce, bo te zakopianka w tej kategorii zawodów zajmowała już wyżej, ale o zdobycz tzw. FIS punktów. W narciarstwie alpejskim taka klasyfikacja jest wyżej ceniona niż miejsca na niektórych zawodach. To bardzo optymistyczny prognostyk dla naszych narciarek, bo niebawem wyjeżdżają na Uniwersjadę do Chin. Ola Kluś wierzy, że to przełom w jej karierze. Na MŚ zakopianka była 24. Najwyżej sklasyfikowaną zawodniczką Memoriału i PE była Szwajcarka Denise Feieraband 6. na MŚ w slalomie. Memoriał był swoistego rodzaju rewanżem dla uczestniczek PE. Rewanż udał się przede wszystkim Nastasi Noens czwartej w PE. Francuzka nieznacznie o 0,06 setnych sekundy wyprzedziła zwyciężczynię slalomu w PE Feieraband i drugą Szwajcarkę Marianne Abderhalden. Karasińska i Kluś naprawdę zasłużyły na uznanie, niestety pozostałe nasze reprezentantki nie popisały się. Agnieszka Gąsienica Daniel znowu wypadła z trasy już w pierwszym przejeździe, ale teraz już w górnym jej odcinku. Pierwszego przejazdu nie ukończyła też Karolina Mrózek, a drugiego Dorota Kaczmarek.

Zawody w rywalizacji kobiet miały bardzo mocną obsadę prawie taką jak w czasach świetności Memoriału, natomiast wśród mężczyzn startowali tylko Polscy i zawodnicy z państw ościennych. Wygrał słowacki junior Vladymir Siran, przed zawodnikiem zakopiańskiego Śmigu Mateuszem Habratem. Czwarty był nowotarżanin Filip Rzepecki. Pozostali nasi reprezentanci pojechali słabo albo nie kończyli przejazdów.


Kobiety: 1. Nastasia Noens (Francja) 1.48,10 (51,59, 56,51), 2. Denise Feierabend (Szwajcaria) 1.48,16 (51,78, 56,38), 3. Marianne Abderhalden (Szwajcaria) 1.48,39 (52,48, 56,91), 4. Katarzyna Karasińska (Polska) 1.49,70 (53,09, 56,61), 5. Mona Loeseth (Norwegia) 1.49,79 (53,03, 56,76), 6. Aleksandra Kluś (Polska) 1.49,83 (52,98, 56,85), 29. Karolina Klimek 1.58,43 (56,74, 1.01,69), 31 Agata Popieluch 2.10,41 (1.02,93, 1.07,48) obie Polska.

Mężczyźni: Vladimir Siran (Słowacja) 1.51,05 (51,96, 59,09), 2. Mateusz Habrat (Polsaka) 1.51,76 (53,08, 58,68), 3. Michał Brzon (Czechy) 1.52,66 (53,06, 59,60), 4. Filip Rzepecki (Polska) 1.54,28 (54,91, 59,37), 5. Patryk Mojzis (Słowacja) 1.54,85 (54,96, 59,89), 6. Timotej Oravec (Słowacja) 1.57,56 (59,25, 58,31), 9. Łukasz Bury 1.58,72 (56,42, 1.02,73), 9. Łukasz Kotuchna 2.01,27 (58,73, 1.02,54) obaj Polska.



najlepsze alpejki w Memoriale Bronisława Czecha i Heleny Marusarzówny na podium



Aleksandra Kluś otrzymała od szefów swojego klubu AZS AWF Zakopane specjalna nagrodę



najlepsza trójka mężczyzn w Memoriale na podium



Mateusz Habrat



zabawa Szwajcarek przed dekoracją, Francuzki tez bawiły się przed ceremonia zakończenia Memoriału



oficjele i organizatorzy zawodów



cała ekipa Szwajcarii zrobiła sobie fotki na podium


Teks i foto Ryb

Komentarze





reklama